Umowa między BRE i BIG-BG oznacza sprecyzowanie planów tych banków wobec swoich towarzystw. Wcześniej bowiem oficjalnie była mowa o połączeniu towarzystw. Jednak nie doszło ono do skutku, gdyż na fuzję nie zgadzał się Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Jego przedstawiciele odmowę uzasadniali właśnie tym, że choć oficjalnie mowa jest o fuzji, praktycznie chodzi o przejęcie PTE BIG-BG przez Skarbiec.
Jednak oba banki nadal nie mają zgody nadzoru na połączenie obu towarzystw, podobnie jak na późniejszy odkup walorów Skarbca przez BRE. Ale jest szansa, że tym razem pozwolenie nadzoru dostaną. Mówił o tym wczoraj Jan Monkiewicz, przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.
- Mam nadzieję, że do końca maja lub na początku czerwca zapadnie decyzja w sprawie Ego i Skarbca - powiedział w wywiadzie dla Reutera szef KNUiFE. - Myślę, że nadzieje na rozpatrzenie tego wniosku są bardziej pozytywne niż negatywne.
Po połączeniu obu towarzystw BIG-BG będzie miał 38,61% akcji PTE Skarbiec-Emerytura. Będzie mógł zażądać ich odkupu za od 320 do 382,5 mln zł. Oznacza to więc, iż na tyle wyceniono wartość PTE BIG--BG. Biorąc pod uwagę fakt, iż liczba klientów Ego na koniec roku wyniosła ponad 236 tys. osób, daje to wycenę jednego klienta na poziomie 1,3-1,6 tys. zł. Wartość OFE Skarbiec po połączeniu z Ego będzie wynosić 820-990 mln zł.
Połączenie Skarbca i Ego oznacza, iż powstanie towarzystwo, zarządzające piątym co do wielkości funduszem emerytalnym. OFE Skarbiec na koniec kwietnia br. miał aktywa o wartości 536 mln zł, a Ego - niespełna 340 mln zł. Razem ich aktywa mają wartość przeszło 875 mln zł, co stanowi ok. 3,7% wartości aktywów wszystkich funduszy emerytalnych. Nieco większy, bo prawie 6-proc., będzie udział nowego Skarbca w rynku pod względem liczby klientów. Oba towarzystwa mają ich łącznie ponad 610 tys.