Łączna wartość umów podpisanych przez Energomontaż-Południe z PKE od połowy września ubiegłego roku przekroczyła już 5,6 mln zł. - Współpraca z elektrowniami z Południowego Koncernu Energetycznego zawsze układała się dobrze. Jest to jeden z naszych kluczowych kontrahentów - powiedział Jerzy Wcisło, prezes zarządu Energomontażu-Południe.
Jego zdaniem, spółka na tle konkurentów z branży prezentuje się obecnie dobrze, a jej sytuacja finansowa jest stabilna. Jednym z atutów jest wysoka płynność finansowa (wskaźnik tzw. szybkiej płynności na poziomie 1,8). - Pozwala nam to przetrwać okres dekoniunktury - powiedział J. Wcisło.
W raporcie rocznym Energomontażu-Południe audytor zwrócił uwagę, że spółka do tej pory nie odzyskała przeterminowanej należności na kwotę 2,9 mln zł i pomimo to nie zdecydowała się na utworzenie rezerwy. Gdyby to zrobiła, dodatni wynik netto za 2001 rok z 220 tys. zł zamieniłby się w blisko 3 mln zł straty. - Jesteśmy w kontakcie z tym dłużnikiem. Uważam, że odzyskamy naszą wierzytelność - stwierdził J. Wcisło.
W ostatnim czasie o zmniejszeniu zaangażowania w kapitale spółki z 19% do 15,15% poinformował Andrzej Rybkowski, główny akcjonariusz innej giełdowej firmy - Apeximu.