Złoty osłabł rano realnie do 8,5 proc., po burzliwej nocnej debacie w parlamencie nad dalszymi losami Rady Polityki Pieniężnej i Narodowego Banku Polskiego. "Potem jednak dolar osłabł do poziomu 4,09 zł i na tym poziomie pozostawał przez większość dnia" - dodał Woźniak. Według szefa dealerów Deutsche Banku, złoty może w najbliższym poziomie znajdować się w przedziale 4,07-4,12 za dolara i 3,74-3,79 za euro. "Raczej nie zapowiada się ani na większe umocnienie złotego, ani na jakieś osłabienie. Ale rynek będzie na pewno chybotliwy" - powiedział Woźniak. "Na rynku przeciąga się niepewność, gdyż złoty może w dalszym ciągu podlegać wahaniom związanym z czynnikami politycznymi. Jednak biorąc pod uwagę skrócony tydzień (w czwartek przypada Boże Ciało) nie powinno być większych zmian" - dodał. Sejm skierował w piątek rządowy i poselski projekt nowelizacji ustawy o NBP autorstwa PSL i UP do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych. Prezydium Komisji Finansów Publicznych 4 czerwca zdecyduje o terminie posiedzenia komisji w sprawie projektów nowelizacji ustawy o NBP. W najbliższy wtorek na dwudniowym posiedzeniu zbiera się Rada Polityki Pieniężnej, która zajmie się m.in. propozycjami rządu w sprawie polityki kursowej. W części posiedzenia będzie uczestniczył także minister finansów Marek Belka.
(PAP)