Na wykresie tygodniowym pojawiła się świeca z małym korpusem i dość długim dolnym knotem. Obrazuje ona konsolidację, korygującą zeszłotygodniowe wzrosty, a jej dolny knot świadczy o wspierającym działaniu długiego białego korpusu. Taki układ wygląda dobrze i nie neguje wcześniejszych pozytywnych sygnałów. Na wykresie dziennym tydzień temu otworzyła się luka hossy. W ciągu ostatnich sesji stanowiła ona skuteczne wsparcie. Białe korpusy i długie dolne knoty, jakie pojawiły się w jej obrębie, obrazują nieudane próby pokonania wsparcia. To, że po silnym wzroście korekta zatrzymała się (przynajmniej do tej pory) na pierwszym wsparciu, bardzo dobrze świadczy o sile rynku. Gorzej, jeśli zamknięcie którejś z następnych sesji nastąpi poniżej dolnego ograniczenia luki (1368 pkt.). W takim przypadku następnym wsparciem byłaby połowa długiego białego korpusu na poziomie 1336 pkt..

Najbliższym oporem jest, oczywiście, wierzchołek z poprzedniego piątku na poziomie 1414 pkt. Równie istotna jest linia łącząca ten szczyt ze szczytem z 4 marca na poziomie 1419 pkt.. Linia ta jest szyją rozległej formacji odwróconej głowy z ramionami. Dołek lewego ramienia wypadł 22 lutego, a dołek głowy 8 maja. Spadki z ostatnich sesji to prawe ramię. Odległość pomiędzy dołkiem głowy a linią szyi wynosi około 133 pkt. i przynajmniej o tyle samo powinien wzrosnąć indeks po przełamaniu linii szyi. Daje to poziom 1547 pkt., czyli znacznie powyżej szczytu z 28 stycznia (1486 pkt.).

Jeśli chodzi o warianty pesymistyczne, to jest mało prawdopodobne, by rynek załamał się bez próby sforsowania opisanego oporu. W przeszłości rzadko zdarzało się, by po silnym wzroście i powstaniu wielu pozytywnych sygnałów od razu następowało zanegowanie tych sygnałów i odwrócenie trendu. W związku z tym należy obawiać się raczej fałszywego przełamania ostatniego szczytu i linii szyi, czyli chwilowego przekroczenia oporu, a następnie spadku. Taki sygnał miałby tym bardziej negatywną wymowę, im dłużej trwałaby obecna konsolidacja. Oznaczałoby to, że rynek nie jest w stanie pozytywnie zareagować na optymistyczne sygnały i byłoby objawem jego słabości.