W tym tygodniu chciałbym zwrócić uwagę na optymizm, panujący zarówno na kontraktach indeksowych, jak i niektórych akcyjnych. Po gwałtownych wzrostach pod koniec zeszłego tygodnia wielu inwestorów traktuje obecny trend boczny jako typową korektę płaską, spodziewając się dalszych wzrostów. Oczekiwania te przejawiają się dodatnią bazą na kontraktach na WIG20, której wielkość osiąga nawet do 20 punktów, a więc 1,5% powyżej instrumentu bazowego. Biorąc pod uwagę, że do dnia wygaśnięcia pozostały zaledwie 4 tygodnie, arbitraż daje możliwość osiągnięcia stopy zwrotu wyższej niż inne wolne od ryzyka lokaty. Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt - zachowanie bazy w ostatnich tygodniach jest bardzo niestabilne. Dlatego też z dużym prawdopodobieństwem można spodziewać się jej wyzerowania już w najbliższych dniach, co dodatkowo korzystnie wpłynie na rentowność inwestycji. Strategia jest o tyle godna polecenia, że nie ma w zasadzie problemów z płynnością i z powodzeniem mogą ją realizować duzi inwestorzy finansowi, koncentrujący się na bezpiecznych inwestycjach. Dla nich zresztą arbitraż, z uwagi na niskie koszty transakcyjne, jest ciekawą alternatywą wobec papierów dłużnych.
Podobna sytuacja, pomimo znacznej przeceny wczoraj, panowała również na kontraktach na TP SA. W tym wypadku, dzięki znacznemu wzrostowi wolumenu w piątek, również można było ulokować niemały kapitał (wolumen na serii czerwcowej wyniósł 436 sztuk).
Osobom oczekującym nieco wyższej dochodowości można polecić arbitraż z wykorzystaniem kontraktów na Elektrim, które są notowane o ok. 4% powyżej instrumentu bazowego (należy pamiętać jednak o wysokim depozycie, który zmniejsza rentowność całej inwestycji). Ta oferta jest jednak kierowana do inwestorów o nieco mniejszych kapitałach z uwagi na znacznie niższą wartość realizowanych na sesji transakcji.