A. Podsiadło jest związany z bankowością od 10 lat. Ostatnio był prezesem PBK. Z tego stanowiska został jednak odwołany w listopadzie ub.r. w związku z fuzją tego banku z BPH. W środowisku bankowym w ostatnich dniach mówiło się, że duże szanse na objęcie stanowiska prezesa PKO BP ma Cezary Stypułkowski, obecny prezes Banku Handlowego. Być może o odrzuceniu jego kandydatury zadecydował fakt, że nadal jest on związany kontraktem z BH. Problemów takich nie miał natomiast A. Podsiadło.
Analitycy nie chcą się oficjalnie wypowiadać na temat kandydatury A. Podsiadły. Oceniają, że za jego czasów PBK był jednym z najbardziej pasywnych banków na rynku. Zaznaczają jednak, że mógł to być wynik najpierw nieustabilizowanej struktury akcjonariatu spółki, a potem ograniczeń narzuconych prezesowi przez głównego akcjonariusza, Bank Austria. W czasie gdy A. Podsiadło był szefem PBK, bank ten przejął kilka mniejszych instytucji - Bank Morski, Pierwszy Komercyjny Bank z Lublina, BA/CA Polska oraz sieć placówek Bydgoskiego Banku Budownictwa. - I co z tego, skoro nie zdołano wykrzesać z tego dodatkowej wartości dla akcjonariuszy - mówi jeden z analityków.
A. Podsiadło, jeśli jego kandydatura zostanie zatwierdzona, będzie zarządzał największym bankiem w Polsce i stanie przed koniecznością podjęcia decyzji kluczowych dla dalszego rozwoju i prywatyzacji PKO BP. Bank jeszcze nie wybrał scentralizowanego systemu informatycznego. Pod tym względem wyprzedzają go niemal wszyscy konkurenci. Choć dotychczasowy zarząd PKO BP już dwa lata temu rekomendował nabycie systemu Systematics amerykańskiej firmy Alltel, to jednak decyzja ta nie została dotąd zatwierdzona przez radę banku. Koszty zakupu tego systemu mają wynieść 76 mln USD.
W PKO BP trzeba także podjąć trudne decyzje związane z ograniczeniem kosztów. Bank dysponuje największą w Polsce siecią 1244 placówek oraz ok. 5000 agencjami. Na koniec kwietnia bank prowadził 4 397 tys. rachunków osobistych (ok. 35-proc. udział w rynku), posiadał sieć 1573 bankomatów pracujących on-line. Zatrudnienie w PKO BP na koniec kwietnia wynosiło 38 tys. osób. Zysk netto PKO BP w 2001 r. wzrósł o 74%, do 1,1 mld zł. Bank prognozuje, że w br. osiągnie wynik netto bliski 1,2 mld zł.