Nie wiadomo, jaki pakiet akcji spółki trafi na giełdę. Skarb Państwa po dokapitalizowaniu firmy pod koniec ub.r. kontroluje prawie 68% jej walorów. Reszta znajduje się w rękach pracowników oraz syndyka zbankrutowanego Swissair Group.

Zdaniem ministra W. Kaczmarka, warunkiem wprowadzenia spółki na GPW jest znalezienie inwestora bądź inwestorów, którzy kupią od Szwajcarów pakiet 25,1% akcji. - Musi się też zakończyć proces wprowadzenia LOT do nowego aliansu, a także program naprawy spółki - dodał minister. W efekcie, jak ocenia, debiut na GPW nastąpi nie wcześniej niż w II połowie 2003 r.

Program naprawczy, skupiający się na redukcji kosztów, już jest realizowany. Zarząd firmy ma nadzieję, że pozwoli to na zakończenie br. dodatnim wynikiem finansowym. W 2001 r. LOT zanotował 639,1 mln zł straty netto wobec 28,2 mln zł zysku netto rok wcześniej.

Na początku kwietnia LOT podpisał porozumienie w sprawie przystąpienia do sojuszu Star Alliance z Lufthansą. Sojusz w najbliższym czasie podejmie ostateczną decyzję, ale później kilka, kilkanaście miesięcy zajmie przystosowanie systemów i norm obowiązujących w polskiej spółce do wymaganych od uczestników aliansu. Najdłużej może potrwać proces wprowadzania do spółki nowego inwestora bądź inwestorów. Szwajcarzy już poszukują zainteresowanych akcjami polskiej spółki . Wśród potencjalnych zainteresowanych wymienia się banki i fundusze inwestycyjne. Swissair Group w listopadzie 1999 r. objął 37,6% akcji polskiej spółki. Inwestycja miała wartość prawie 184 mln USD. Po podwyższeniu kapitału naszego przewoźnika przez Skarb Państwa udział tego inwestora spadł do 25,1%.