Pierwsze reakcje członków rządu były pozytywne, jednak premier Leszek Miller nie był zadowolony. - Rozczarowanie to dobre słowo - skomentował szef rządu, goszczący w Niemczech. - Te 0,5% oznacza, że polityka RPP nie ulega zmianie, że bank centralny i Rada pozostają głusi na wezwania polskich przedsiębiorców.
Jednak RPP nie zamierza zrezygnować z niewielkich obniżek.
- Obecny poziom stóp uzasadnia przejście na małe cięcia, a na dodatek tak postępują banki centralne krajów, które odniosły sukcesy w walce z inflacją - wyjaśnił Leszek Balcerowicz, prezes NBP. - Wpływ na decyzję o redukcji stóp miały sygnały pozytywne dla niskiej inflacji, m.in. spadek tego wskaźnika w kwietniu oraz obniżka oczekiwań inflacyjnych.
Tak jak przy poprzedniej redukcji, kwietniowej, złoty nie zareagował. - Rynek już zdyskontował redukcję stóp procentowych o 50 pkt. bazowych - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego.
Wartości złotego nie zmieniła także informacja o wyniku drugiej części posiedzenia RPP, na którym jej członkowie spotkali się z Markiem Belką, wicepremierem i ministrem finansów. Tematem rozmów były rządowe propozycje zmian zasad ustalania wartości złotego i odejścia od kursu płynnego. Cała Rada była przeciw. - RPP uważa, iż obecny system polityki kursowej powinien być utrzymany - powiedział Belka po spotkaniu.