Reklama

UE wzywa Polskę do kontynuacji prywatyzacji

BRUKSELA (Reuters) - Komisja Europejska wezwała w piątek rząd Polski do równego traktowania zachodnich inwestorów oraz kontynuowania prywatyzacji. W raporcie na temat traktowania zagranicznych inwestorów Komisja stwierdziła, że mają oni kluczowe znaczenie dla procesu reform wolnorynkowych w Polsce.

Publikacja: 31.05.2002 17:59

Raport został sporządzony na wniosek kilku europejskich państw, które obawiały się, że rząd Polski nie wywiązuje się z umów zawartych z zagranicznymi inwestorami, opóźnia prywatyzację a także dąży do upolitycznienia gospodarki.

"Komisja zachęca Polskę aby wydała zapewnienie (...), że plany prywatyzacyjne zostaną wprowadzone w życie w oparciu o zasady równego traktowania inwestorów" - powiedział agencji Reuters rzecznik Komisji, Jean-Christophe Filori.

Raport został przesłany unijnym stolicom w piątek, jednak jego treść pozostaje tajna. Filori powiedział, że Komisja zawarła w nim swoje obawy co do programu prywatyzacji rządu Leszka Millera.

"W raporcie podniesiono dwie kwestie - o wstrzymaniu dalszej prywatyzacji sektora finansowego oraz konsolidacji państwowych koncernów w niektórych branżach przed ich prywatyzacją" - powiedział Filori, dodając wprawdzie, że dotychczasowe osiągniecie Polski w dziedzinie prywatyzacji są godne podziwu.

Minister Skarbu Wiesław Kaczmarek zrezygnował z planów poprzedniego rządu dotyczących prywatyzacji banków PKO BP i BGŻ.

Reklama
Reklama

"Takie obawy (dotyczące równego traktowania inwestorów) są absolutnie nieuzasadnione. Polskiemu rządowi bardzo zależy na inwestycjach zagranicznych. (...) Oczywiście istony jest także charakter tych inwestycji" - powiedział Reuterowi Michał Tober, rzecznik rządu.

Zdaniem analityków również plany konsolidacji sektora energetycznego opóźnią proces prywatyzacji tej branży, pozbawiając ją środków potrzebnych na modernizację.

ZARZĄDZANIE FIRMAMI

Raport odnotowuje również wady sposobu, w jaki MSP traktuje zagranicznych inwestorów w firmach, w których zarówno państwo jak i inwestor mają udziały. Jest to częste zjawisko w prywatyzowanych przedsiębiorstwach.

"Najważniejszą kwestią, która wymaga dokładnego nadzoru za strony państw, są spory dotyczące firm, w których i państwo, i zachodni inwestor strategiczny mają udziały" - powiedział Filori.

Dodał, że Polska powinna wystrzegać się "upolityczniania stanowisk kierowniczych", wypłacać rekompensatę inwestorom, z którymi zerwano umowy i zarządzać firmami państwowymi w myśl prawa.

Reklama
Reklama

Media jak również wielu ekonomistów zarzucali rządowi obsadzanie kierowniczych stanowisk w największych firmach, taki jak PKN Orlen, czy KGHM, swoimi ludźmi.

Tober powtórzył wypowiedzi przedstawicieli rzadu na ten temat, mówiąc, że zmiany w spółkach, w których skarb państwa ma udziały zostały przeprowadzone "ze względów ekonomicznych a nie politycznych".

W raporcie nie odniesiono się do konkretnych przykładów łamania zobowiązań, tak jak to miało miejsce w przypadku holenderskiej grupy ubezpieczeniowej Eureko. Rząd wycofał się z umowy o zwiększeniu udziałów konsorcjum Eureko w PZU do 51 procent.

Dyplomaci uważają jednak, że to właśnie za przyczyną sprawy Eureko, Holandia wystosowała do Komisji prośbę o sporządzenie raportu na temat Polski.

Raport ten także radzi polskiemu rządowi, by nie wpływał na zarządy prywatyzowanych firm w celu utrzymania zbędnych miejsc pracy z przyczyn społecznych.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama