Huta Ferrum ma kłopoty ze spłatą zadłużenia, o nieujawnionej wartości. Firma wystąpiła do banków o czasowe zawieszenie rat i odsetek, by środki przeznaczane na obsługę zadłużenie wykorzystać jako kapitał na surowce do produkcji i w ten sposób poprawić płynność finansową.
"Ten rok będzie decydujący dla spółki, która w mojej ocenie ma dobry rynek, dobry produkt, ale wysokie zadłużenie wynikające z przeinwestowania utrudnia bieżącą działalność" - powiedział dziennikarzom Henryk Pfeifer w przerwie WZA spółki.
"Trwają poszukiwania inwestora i w ciągu kilku miesięcy powinny się one zakończyć powiedzeniem" - stwierdził.
Jego zdaniem inwestor branżowy mógłby kupić pakiet akcji od ING Banku Śląskiego, który w dłuższej perspektywie nie jest zainteresowany zaangażowaniem kapitałowym w spółce. 28,5-procentowy pakiet akcji huty bank otrzymał w 2001 roku w ramach operacji zamiany niespłaconych długów, zaciągniętych przez jednego z inwestorów na zakup akcji firmy.
W minionym roku konsorcjum inwestorów powiązanych z grupą Colloseum, której dwóch szefów przebywających za granicą poszukiwanych jest międzynarodowymi listami gończymi, zaciągnęło kredyt na zakup akcji Huty Ferrum. Kredytu nie spłacili, więc bank przejął akcje.