Zdaniem Grzegorza Zawady, analityka z Erste Securities, ostatnie wzrosty kursu BPH PBK można byłoby wytłumaczyć niższym niż w przypadku Pekao i BZ WBK, wskaźnikiem ceny do wartości księgowej. W obu tych bankach znajduje się on znacznie powyżej 2 wobec 1,72 dla BPH PBK. - Być może inwestorzy oczekują poprawy wyników finansowych banku. Uważam jednak, że są to oczekiwania na wyrost, a wzrost kursu nie jest spowodowany czynnikami fundamentalnymi - powiedział analityk. Według niego, na razie nie widać pozytywnych efektów fuzji PBK i BPH. W I kwartale br. zysk netto banku spadł do 54,4 mln zł, czyli o 37,6% w porównaniu z analogicznym okresem 2001 r.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli spółki, na poprawę wyników trzeba będzie poczekać. BPH PBK dopiero w 2005 r. ma osiągnąć zwrot z kapitału na poziomie 20%, a wskaźnik kosztów do dochodów ma spaść poniżej 55%.

Dzisiaj na konferencji prasowej Józef Wancer, prezes BPH PBK, ma omówić przebieg fuzji obu banków oraz przedstawić plany na II połowę br. Bank ma także zaprezentować nową strategię dotyczącą działalności detalicznej.