Reklama

Koniec trzyletniej koniunktury?

Liczba 106,1 tys. mieszkań oddanych do użytku w 2001 roku, wobec 87,7 tys. w 2000 roku, jest imponująca. Jest to konsekwencja rekordowego wzrostu uruchomionych rok wcześniej inwestycji. W 1999 roku rozpoczęto budowę 136 tys. mieszkań i wydano 185 tys. pozwoleń. Tak zareagował rynek na postulaty rządu dotyczące zniesienia ulgi budowlanej od 2000 r.

Publikacja: 05.06.2002 08:55

Wyniki osiągnięte w ub.r. są najwyższe od dziewięciu lat. Jednak nie ma szans na utrzymanie takiego stanu. W 2001 roku wydano mniej pozwoleń na budowę (o 20% wobec 1999 r. i 2% w porównaniu z 2000 r.), co oznacza spadek liczby rozpoczętych inwestycji. Wprawdzie w końcu ub.r., po ujawnieniu przez rząd nowych propozycji dotyczących polityki mieszkaniowej, w listopadzie i grudniu nastąpił spektakularny wzrost zainteresowania nowymi inwestycjami. Nie spowodował jednak przekroczenia wskaźników z poprzednich lat.

W końcu ub.r. odnotowano ponad 718 tys. mieszkań w budowie (tj. przed oddaniem do użytku), głównie w budownictwie indywidualnym. Jak przedstawiono w tabeli, cykl wykonawczy osiąga tutaj ponad 70 miesięcy. Inwestorzy celowo odwlekają termin przekazania mieszkań do użytku z powodu obowiązujących przepisów i opłat.

Z danych GUS za lata 1997-2001 wynika, że liczba mieszkań oddawanych do użytku w budownictwie indywidualnym wynosiła rocznie ok. 36 tys. Tak więc mieszkania w budowie stanowią 20--krotność liczby mieszkań oddawanych w ciągu roku. Ta część rynku budowlanego nie wpłynie prawdopodobnie znacząco na poprawę wskaźników. Liczba mieszkań w budowie, poza budownictwem indywidualnym (spółdzielnie, TBS, mieszkania komunalne) w końcu ub.r. jest bardzo niska, wynosi zaledwie 5,4 tys. Popyt na mieszkania, o umiarkowanych standardzie i kosztach utrzymania kreują ludzie młodzi, z roczników wyżu demograficznego oraz rodziny o niewysokich dochodach. W obecnych warunkach wielu z nich nie stać na inwestycje budowlane.

Warto również zwrócić uwagę na istniejący w budownictwie podział terytorialny. Stały przyrost liczby mieszkań oddawanych do użytku w latach 1999-2001 odnotowało pięć województw: wielkopolskie, śląskie, mazowieckie, zachodniopomorskie i dolnośląskie. Spadek natomiast odnotowały województwo podkarpackie i podlaskie. Największym inwestorem jest województwa mazowieckie, gdzie realizuje się około 1/4 ogółu mieszkań oddanych do użytku.

Na podstawie opracowania Bolesława Kierskiego "Budownictwo mieszkaniowe w 2001 r. - jak było i co dalej?"

Reklama
Reklama

Utrzymaniu

dotychczasowej dynamiki

budownictwa

nie będą sprzyjały następujące

czynniki:

? niewielka liczba mieszkań w budowie we wszystkich formach; inwestorskich, za wyjątkiem budownictwa indywidualnego;

Reklama
Reklama

? celowe utrzymywanie przez długi czas mieszkań w stanie budowy, w budownictwie indywidualnym;

? ponaddwuletni cykl realizacji budynków innych, niż realizowane indywidualnie;

? wysoki, realny koszt kredytu mieszkaniowego;

? pauperyzacja społeczeństwa;

? problem VAT w budownictwie;

? trudne do przewidzenia reakcje społeczne na propozycje rządu dotyczące zmian w polityce mieszkaniowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama