"Myślę, że powinniśmy dać taką szansę temu bankowi, ponieważ jest on nieporównywalny z innymi bankami, które do tej pory były prywatyzowane. Może się okazać, że zainteresowanie przeciętnego Polaka nabyciem choćby niewielkiej ilości akcji będzie naprawdę duże" - powiedziała Pieronkiewicz. We wtorek minister skarbu Wiesław Kaczmarek zapowiedział, że w przyszłym roku po zakończeniu programu naprawczego w PKO BP możliwa będzie niewielka emisja akcji i podniesienie jego kapitału. Rząd chce zatrzymać od 30 do 50 proc. akcji PKO BP po jego sprywatyzowaniu. Pieronkiewicz pytana o realizację tegorocznej prognozy finansowej banku po pięciu miesiącach powiedziała, że jest ona zaskakująco dobra. "Realizacja prognozy po pięciu miesiącach jest zaskakująco dobra, mimo że musieliśmy utworzyć dużą rezerwę na zaangażowanie w Stoczni Szczecińskiej" - powiedziała. "Wyniki mamy zgodne z upływem czasu i prognozą" - dodała. Zgodnie z tegoroczną prognozą PKO BP SA planuje osiągnąć 1,694 mld zł zysku brutto i 1,2 mld zł zysku netto w stosunku do 1,6 mld zł zysku brutto i 1,1 mld zł zysku netto wypracowanych w 2001 roku.(PAP)