Złoty znalazł się na poziomie 9,6 proc. powyżej starego parytetu wobec 9,25 proc. we wtorek na zamknięciu. Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu całą oferowaną pulę obligacji dwuletnich o wartości 1,0 mld zł. MF sprzedało także całą pulę obligacji pięcioletnich o wartości 2,8 mld zł. Łączny popyt na papiery wyniósł 10,6 mld zł. Zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, ekonomistki Banku Handlowego w ciągu kilku najbliższych kilku dni można się spodziewać bardzo stabilnego kursu polskiej waluty. "W kilkudniowym horyzoncie nie widać żadnych informacji makroekonomicznych czy też politycznych, które mogłyby w istotny sposób zmienić nastawienie inwestorów" - uważa Zajdel-Kurowska. "Nawet czwartkowe dane o cenach żywności nie powinny poważnie zaważyć na kursie, gdyż wszyscy spodziewają się spadku, który przełoży się na niską inflację w maju" - dodała. W czwartek uczestnicy rynku będą oczekiwać na informacje o cenach żywności za drugą połowę maja, które GUS poda o godz. 16.00. W pierwszej połowie maja nieoczekiwanie ceny żywności spadły o o 0,3 proc. w porównaniu z drugą połową kwietnia, a w porównaniu z pierwszą połową kwietnia spadły o 0,4 proc. W ankiecie PAP z początku maja ekonomiści przewidywali spadek cen żywności w drugiej połowie maja o 0,1 proc. w porównaniu z pierwszą połową maja i wzrost o 0,45 proc. wobec drugiej połowy kwietnia. Według analityków i ekonomistów w dłuższej perspektywie na kurs złotego może mieć wpływ przyszłotygodniowe posiedzenie Rady Gabinetowej. O zwołanie Rady Gabinetowej poprosił premier Leszek Miller w związku z trudną sytuacją gospodarczą. Rada omawiać ma obecną politykę walutową i kursową. Rada Gabinetowa zostanie zwołana między 10 a 17 czerwca.

Paweł Sobczak (PAP)