Inwestorzy opozycyjni wobec zarządu doprowadzili do odebrania blisko 6% głosów prezesowi. Spółka odmówiła natomiast zarejestrowania 5,3% głosów jednej z "opozycjonistek".
Na dzisiejszym walnym Suwar (firma zajmuje się produkcją plastikowych opakowań oraz trójkątów ostrzegawczych) dojdzie do starcia pomiędzy wrogo do siebie nastawionymi grupami akcjonariuszy. Pierwsza skupiona jest wokół prezesa spółki Henryka Owczarka, a na czele drugiej stoi 4 prywatnych inwestorów. Na walne przybędzie około 90 osób. Będą oni reprezentować około 90% akcji i głosów na WZA.
Z szacunkowych obliczeń wynika, że siły obu skłóconych stron są bardzo wyrównane (po około 45%), ale nieznaczną przewagę prawdopodobnie mają akcjonariusze stojący w opozycji do zarządu. Wydarzenia ostatnich dni pokazują jednak, że układ sił na walnym może się jeszcze zmienić
Wśród zarejestrowanych uczestników walnego brakuje np. Edyty Żmudzin. Jest ona właścicielką blisko 7% głosów i należy do działającej w porozumieniu grupy opozycyjnych do zarządu akcjonariuszy. Według niej prawidłowo zablokowane zostały na walne akcje dającego prawo do 5,3% głosów. Potwierdzające to świadectwo depozytowe przedstawiono w Suwarach na dwa dni przed upływem wymaganego terminu, czego dowodzi otrzymane pokwitowanie ze spółki. Na liście uczestników walnego E. Żmudzin się jednak nie znalazła.
- Nasi prawnicy twierdzą, że złożony dokument jest nieprawidłowy - twierdzi prezes Owczarek. Edytę Żmudzin najwyraźniej takie stanowisko nie satysfakcjonuje. Zażądała już ona dopisania do listy uczestników walnego oraz poinformowała o zdarzeniu KPWiG.