Stork złożył pozew do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Giełdowa spółka mięsna nie zamierza mu jednak zapłacić ponad 4,1 mln USD (16,5 mln zł). - Stork nie był stroną żadnej umowy z Pozmeatem. Generalnym wykonawcą budowy zakładu w Robakowie była amerykańska firma ABT Engineering Company. To z nią spółka rozliczyła się z inwestycji. A to, że ABT ma jakieś zaległości płatnicze wobec Stork, nie może nas obciążać - powiedział PARKIETOWI Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu. ABT zakupił w holenderskiej firmie wyposażenie linii produkcyjnej do uboju zwierząt oraz oczyszczalni ścieków.

Jak się dowiedzieliśmy, ABT prowadzi postępowanie arbitrażowe z firmą Stork przed sądem w Berlinie. Na jego zakończenie z niecierpliwością czeka Pozmeat. Stork ma bowiem zabezpieczenie komornicze na linii technologicznej w Robakowie. W związku z tym polska spółka nie może na przykład wziąć kredytu pod jej zastaw. Po zawarciu ugody ABT z firmą Stork to zabezpieczenie zostałoby zdjęte.

Jak się okazuje, ABT chce jeszcze uzyskać od Pozmeatu około 1,9 mln USD zapłaty za inwestycję w Robakowie. Giełdowa, spółka mogłaby spłacić tę kwotę, ale pod warunkiem, że żaden podwykonawca nie zwróci się do niej z innymi roszczeniami. - ABT od kilku miesięcy zapewniał nas, że jest bliski zawarcia porozumienia z firmą Stork. Dlatego byliśmy w stanie uznać jego roszczenia. Pozew holenderskiej spółki jest dla nas zaskoczeniem. Zaczniemy spłacać ABT w momencie, gdy będzie ugoda między nim a firmą Stork - powiedział prezes J. Kinowski. Dodał, że inwestycja związana z budową i wyposażeniem zakładu w Robakowie zamknęła się kwotą około 27,6 mln USD.