Reklama

Agora nie kupi telewizji w 2002 r.

Zamieszanie wokół noweli ustawy o RTV spowoduje, że może nie dojść w tym roku do akwizycji stacji telewizyjnej - poinformowała Wanda Rapaczyński, prezes Agory. Jej zdaniem, maj nie przyniósł odwrócenia trendu spadkowego na rynku reklamy, co oznacza, że wyniki II kwartału będą gorsze niż rok wcześniej.

Publikacja: 08.06.2002 08:06

Zapowiedzi te rynek odreagowywał już w czwartek. W piątek kurs Agory stracił

kolejne 4,1% (do 53,6 zł) przy dwukrotnie wyższym niż średnia z ostatniego miesiąca wolumenie obrotu.

- W mojej opinii, trudno jest podejmować decyzję o inwestycji w stację telewizyjną w obliczu przedłużającej się dyskusji nad nowelą ustawy o RTV. Trudno jest obecnie brać na siebie ryzyko, jakie nieść może dla takiej transakcji potencjalna możliwość wejścia dokumentu w życie. Dlatego też zakup telewizji raczej nie zostanie przeprowadzony w 2002 r. - powiedziała prezes Rapaczyński. Rozwiała także nadzieje na lepszy II kwartał. - Maj to zazwyczaj sezonowa górka. Po odnotowanych przez spółkę wynikach nie widać jednak żadnego odbicia. Zgodnie z tym, co wcześniej zapowiadałam, również II kwartał będzie gorszy niż rok wcześniej - powiedziała prezes.

Na bieżącą wycenę Agory składa się kilka czynników. Z jednej strony, spółka odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego i recesji na rynku reklamowym, z drugiej - próbuje realizować przedstawioną w 2001 r. strategię, zakładającą budowę medialnego koncernu, opierającego się na najważniejszych segmentach rynku, w tym ogólnopolskiej telewizji naziemnej. Nieoficjalnie mówi się o Polsacie. Tymczasem powstał projekt nowelizacji ustawy o RTV, który w znacznym stopniu ogranicza możliwości inwestycyjne wydawcy "Gazety Wyborczej" w tym segmencie. Dokument ten jest obecnie przedmiotem dyskusji w komisji sejmowej.

Analitycy podkreślają, że jedynie akwizycja telewizji może dodatnio wpłynąć na notowania Agory. Przejęcie spółek wielkości Czasopism Prószyńskiego, AMS czy nawet Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych może wywołać jedynie kilkuprocentową zwyżkę. - W perspektywie kilku miesięcy nie widzę potencjalnych wydarzeń, które mogłyby zaowocować wzrostem wyceny Agory - powiedział Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.

Reklama
Reklama

Podczas gdy rynek czeka na znaczącą transakcję, spółka poinformowała, że nie jest już udziałowcem Centrum Handlu Internetowego. Wszystkie udziały w tym przedsięwzięciu sprzedała (podobnie jak i ComputerLand, partner w joint venture) swojej spółce zależnej - City Magazine, za 640 tys. zł. - Dalsze finansowanie działalności internetowego pasażu nie miało sensu ekonomicznego. Rynek e-commerce rośnie w Polsce bardzo powoli. Dlatego spółka jeszcze przez wiele lat ponosiłaby straty, które musiałyby być finansowane przez wspólników. Wolimy zainwestować zaoszczędzone w ten sposób środki w media tradycyjne - powiedział Zbigniew Bąk, członek zarządu Agory.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama