Od czasu przejęcia przez Bank BISE wydzielonej części DM BMT (czyli od początku br.), inwestorzy działali na różnych warunkach. Równolegle pracowały dwie platformy informatyczne, podpisywano odmienne umowy i pobierano opłaty na podstawie różnych tabel prowizji. Wynikało to m.in. z faktu, że jeszcze przed połączeniem obaj brokerzy kierowali swoje oferty do różnych grup docelowych. BM Banku BISE nastawiało się na detalistów, a DM BMT - na największych inwestorów. Stąd też wynikały kłopoty w integracji systemów.

Jak zapewnia Leszek Traczyk, dyrektor BM Banku BISE, teraz wszystko zostało ujednolicone.

Obecnie wszyscy mogą korzystać z wersji internetowej. Związane jest to z obniżeniem poprzeczki dla klientów. BM Banku BISE nie prowadziło bowiem wcześniej tej usługi, a DM BMT miał bardzo wygórowane wymagania.

Po integracji systemów dla mniej aktywnych inwestorów przygotowano tzw. wersję Standard. - Ta opcja jest bezpłatna i instalowana bez ograniczeń. Umożliwia dostęp do rachunku oraz po jednej najlepszej ofercie kupna i sprzedaży - wyjaśnia L. Traczyk.