No i ponownie pokonaliśmy poziom 4 zł za dolara. Potem jednak USD zyskał w stosunku do polskiej waluty. Zyskało również euro, w piątek po południu przekroczyliśmy poziom 3,80. Dane ze Stanów Zjednoczonych znowu są lepsze od oczekiwań. Podwyżka stóp procentowych jest coraz bliższa.
Zaczynaliśmy piątek z 3,995 zł za USD i 3,785 zł za euro, odpowiadało to 9,6% odchylenia od starego parytetu. Przez pierwszą godzinę niewiele się działo. Potem zarówno USD, jak i euro zaczęły drożeć. Proces nie był szybki, złoty tracił jednak systematycznie. O 15.00 kurs euro dotarł do 3,80. Dolar kosztował wtedy 4,015 zł. Odchyłka wynosiła 9,2%. Kończyliśmy na 4,02 i 3,80, czyli na 9,1%
Najważniejszymi wydarzeniami nowego tygodnia będą zapewne posiedzenie Rady Gabinetowej oraz publikacja danych o podaży pieniądza. Rada Gabinetowa nie ma, co prawda, możliwości podejmowania wiążących decyzji, na rynku może się jednak pojawić wiele komentarzy, które będą miały wpływ na notowania. Poza tym być może zostanie uzgodniony jakiś dalszy plan postępowania.
Z kolei dane o podaży pieniądza będą kolejnym elementem w układance pod tytułem: ile wyniosła majowa inflacja i czy w związku z tym Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniży stopy procentowe. Wszystko wskazuje na to, że były kontynuowane niekorzystne tendencje w strukturze podaży. Dynamika depozytów znowu zapewne spadła, a ilość pieniądza gotówkowego się zwiększyła. Możemy także zobaczyć przyrost akcji kredytowej. Jednak nawet jeśli tak będzie, to trudno w zaistniałej sytuacji interpretować te fakty jako oznakę ożywienia gospodarczego. Bardziej prawdopodobny jest taki scenariusz, że część społeczeństwa przejada swoje oszczędności, aby utrzymać dotychczasowy standard życia. Nieco zamieszania może także wprowadzić sejmowa dyskusja na temat rynku żywności.
W pierwszych transakcjach za wspólną walutę płacono 0,9475 USD. Przez godzinę ten poziom się utrzymywał, potem rozpoczęła się korekta. Wczesnym popołudniem, ok. 13.00, odnotowaliśmy 0,9435. To piątkowe minimum. Jeszcze przed danymi z USA euro odrobiło nieco strat. O 14.30 byliśmy na 0,945. Po danych dotarliśmy do 0,9480. Kończyliśmy jednak dzień na poziomie 0,9445 USD za euro.