W sytuacji gdy zmienność indeksu, a co za tym idzie również kontraktu jest niska, z czym mieliśmy do czynienia w środku tygodnia, atrakcyjną inwestycją mogą okazać się właśnie wybrane kontrakty akcyjne. Bardzo często zdarza się, że "ulubieńcem" inwestorów jest jedna bądź dwie spółki, których zarówno sytuacja techniczna, jak i kierunek trendu są zdecydowanie bardziej czytelne niż obraz całego rynku. W tym tygodniu do roli takich liderów godnych zainteresowania urastają: PKN Orlen oraz KGHM. Ich dominacja była najbardziej widoczna na czwartkowej sesji, kiedy to skutecznie broniły WIG20 przed spadkiem.

PKN Orlen najpierw przełamał barierę 20 zł, a później, na skutek optymistycznych doniesień dotyczących przyszłej strategii rozwoju, zdołał się powyżej niej zadomowić. Zdecydowanie większe zainteresowanie akcjami spółki wyraźnie przełożyło się na wzmożony handel kontraktami terminowymi opartymi na akcjach koncernu. W ich przypadku dzienny wolumen zwiększał się już od początku tygodnia, osiągając szczyt w czwartek, kiedy to zajęły fotel lidera pod względem wartości zrealizowanych transakcji.

Bardzo ciekawie na tle rynku prezentuje się również KGHM. W czwartek w ślad za rosnącym instrumentem bazowym powodzeniem zaczął się cieszyć kontrakt FKGHM2, powodując zdecydowaną poprawę jego płynności. Prawdziwą siłę spółka pokazała podczas wczorajszej, silnie spadkowej sesji, co dobrze wróży posiadaczom długich pozycji na przyszły tydzień.

Jeżeli tylko ktoś uważa, że indeks zdoła obronić obecne wsparcia, to futures oparte zarówno na akcjach KGHM, jak i PKN wydają mi się bardzo ciekawą alternatywą wobec kontraktów indeksowych.