- Rząd przedstawił bardzo krytyczną opinię na temat Rady Polityki Pieniężnej i banku centralnego i zaapelował o pomoc w komunikacji z NBP - powiedział Aleksander Kwaśniewski na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Gabinetowej. Prezydent wyraził nadzieję, że uda się doprowadzić do dialogu i współdziałania pomiędzy RPP i rządem. Poinformował również, że 18 czerwca zamierza się spotkać z członkami RPP i wysłuchać ich opinii na temat spornych kwestii. A. Kwaśniewski powiedział również, że we wtorek spotkał się z szefem NBP. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów rozmowy. Stwierdził tylko, że dotyczyła ona głównie planowanego spotkania z RPP.
Na pytanie dziennikarzy o to, dlaczego na posiedzenie Rady Gabinetowej nie został zaproszony szef NBP Leszek Balcerowicz prezydent odpowiedział: - Dzięki temu, że w spotkaniu brała udział tylko jedna strona konfliktu, mogłem wysłuchać szczerych i niczym nie skrępowanych uwag. Mam nadzieję, że podobnie będzie na spotkaniu z RPP. Innego zdania był L. Miller. - Szkoda że nie było Leszka Balcerowicza. Jego obecność nie przeszkodziłaby nam w szczerych wypowiedziach, a na pewno uatrakcyjniłaby dyskusję - powiedział premier.
A. Kwaśniewski powiedział również, że spośród wszystkich projektów nowelizacji ustawy o NBP tylko rządowy nie budzi jego zastrzeżeń. - Projekty poselskie są kontrowersyjne. Moje uwagi na ich temat przedstawiłem podczas Rady Gabinetowej i premier je zna. Nic więcej nie powiem - stwierdził prezydent, który przyznał również, że nie poprze żadnych zmian, które byłyby niezgodne z konstytucją.
Kwaśniewski dał do zrozumienia, że w kwestii interwencji walutowych jego stanowisko jest bliższe opinii rządu, który domaga się od NBP obniżenia wartości złotego. - To jest tak jak z lekarstwem. Jeśli się je przedawkuje, to może zaszkodzić. Ale jeśli poda się właściwą dawkę, to pomaga - powiedział A. Kwaśniewski. Prezydent przyznał ponadto, że podobną opinię w tej kwestii reprezentuje szef jego doradców ekonomicznych Witold Orłowski.
Oceniając dotychczasowe działania RPP, prezydent powiedział, że zasługą Rady jest ustabilizowanie się inflacji na poziome 3%. Przyznał jednak, że cięcia stóp dokonywane przez Radę powinny być "nieco głębsze".