Zaproszenie do rokowań w sprawie zakupu minimum 10 proc. akcji Akwawitu minister skarbu wystosował pod koniec grudnia ubiegłego roku. Inwestorzy mogli zgłaszać swoje oferty do 4 lutego. Grysa powiedział, że do dalszych rozmów zakwalifikowano wówczas dwóch oferentów. "Obaj inwestorzy to podmioty polskie, prowadzące zdywersyfikowaną działalność. O jednym z nich, Bartimpeksie, media pisały już wcześniej. Nazwy drugiego nie mogę ujawnić" -powiedział. Ministerstwo zamierza sprzedać nie mniej niż 400.000 akcji imiennych zwykłych jednemu nabywcy. Wartość nominalna jednej akcji wynosi 10 zł. Kapitał akcyjny leszczyńskiej spółki wynosi 40 mln zł. Spółka z Leszna, której historia sięga 1879 roku, zajmuje się produkcją spirytusów, kwasu mlekowego i jego pochodnych oraz klejów do etykietowania. Spółka prowadzi również działalność hotelarską, gastronomiczną i rekreacyjną, jest właścicielem popularnej w Wielkopolsce pływalni. Leszczyński Akwawit SA jest krajowym potentatem w produkcji bioetanolu, który podwyższa liczbę oktanową benzyny oraz zmniejsza emisję substancji toksycznych w gazach spalinowych. Bioetanol stosowany jako komponent do produkcji benzyn silnikowych etylizowanych i benzyn bezołowiowych przeznaczonych do napędu samochodowych silników spalinowych z zapłonem iskrowym. "Nasze zdolności produkcyjne wynoszą 42 mln litrów bioetanolu rocznie. Wykorzystujemy je obecnie w okołó 35 proc. Zdolności produkcyjne Akwawitu to około 50 proc. zdolności produkcyjnych wszystkich producentów bioetanolu w Polsce" - powiedział Grys. Akwawit może również produkować rocznie 36 mln litrów spirytusów spożywczych. Według prezesa firma wykorzystuje swoje możliwości produkcyjne spirytusów spożywczych w 65 proc. Prezes Akwawitu poinformował, że bieżący rok najprawdopodobniej będzie najlepszym w historii firmy. Według jego szacunków zysk netto na koniec tego roku może wynieść 6 mln zł, o 2 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. "Już w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku nasz zysk brutto wyniósł 4,5 mln zł i był o połowę większy niż po pierwszych czterech miesiącach ubiegłego roku" - powiedział. Jacek Łakomy (PAP)