Reklama

Dobry program dla giełdy

- Program prywatyzacji na lata 2002-2006 w tym kształcie, jaki zaprezentował minister skarbu, jest bardzo dobrą wiadomością dla giełdy i całego rynku kapitałowego. Przewiduje dużą liczbę znaczących ofert publicznych - powiedział przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu Wiesław Walendziak.

Publikacja: 14.06.2002 09:46

Szczegóły programu nie są znane. Sejmowa Komisja Skarbu obradowała przy drzwiach zamkniętych. Minister Wiesław Kaczmarek przedstawił bowiem dokument, który dopiero w przyszłym tygodniu zostanie skierowany pod obrady rządu. - Program obejmuje całą gospodarkę, ma kompleksowy charakter i to jest jego zaletą. Jeśli zostanie zaakceptowany przez rząd, minister skarbu będzie mógł realizować prywatyzację nie oglądając się na jakiekolwiek naciski i sugestie - twierdzi W. Walendziak. - Nie mogę mówić o szczegółach, bo dokument ma charakter poufny. Minister zwrócił się do nas o opinię przed skierowaniem programu na Radę Ministrów i tę opinię uzyskał - dodał.

Wiadomo jednak, że zgodnie z programem kontrola państwa ma być zachowana w firmach o charakterze infrastrukturalnym (porty lotnicze i morskie oraz sieci kolejowe, elektroenergetyczne i gazowe). Skarb Państwa zachowa zapewne także kontrolę nad czterema bankami: PKO BP, BGŻ, BGK oraz Bankiem Pocztowym.

- W tym kształcie, w jakim nam go zaprezentowano, program jest bardzo korzystny dla rynku kapitałowego. Czeka nas dużo ważnych ofert - zapewnia W. Walendziak.

Z naszych informacji wynika, że dokument zawiera szczegółową koncepcję dokończenia prywatyzacji PZU SA, TP SA i LOT-u oraz przekształceń w PKO BP. Jak się dowiedzieliśmy, minister skarbu zapewnił także, że na giełdę trafi część przedsiębiorstw energetycznych, a także, że mogą się na niej pojawić niektóre banki. Posłowie za jedną z najciekawszych, ale i kontrowersyjnych propozycji uznali koncepcję zbudowania alternatywnej grupy telekomunikacyjnej.

Zgodnie z założeniami strategii gospodarczej rządu, do 2005 r. proces przekształceń własnościowych powinien doprowadzić do osiągnięcia struktury własności analogicznej do występującej w krajach Unii Europejskiej. W UE udział własności publicznej w gospodarce mieści się w przedziale 10-15%.

Reklama
Reklama

W ocenie resortu skarbu procesy prywatyzacji w wielu przypadkach poprzedzać musi restrukturyzacja i dokapitalizowanie firm (m.in. w górnictwie węgla kamiennego, hutnictwie, elektroenergetyce, gazownictwie, sektorze naftowym, chemicznym, farmaceutycznym i obronnym). Procesy prywatyzacyjne mają objąć także spółki z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa, co oznacza, że MSP będzie się pozbywać tzw. resztówek.

Wpływy z prywatyzacji, zgodnie z intencją MSP, mają być wykorzystane do tworzenia silnych organizmów gospodarczych, wzmacniania kapitałowego instytucji finansowych wspierających przedsiębiorczość oraz na realizację projektów infrastrukturalnych. Przedstawiciele resortu przyznają jednak, że liczebność i kondycja firm państwowych wskazują, że prywatyzacja ma charakter "wygasający".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama