Szczegóły programu nie są znane. Sejmowa Komisja Skarbu obradowała przy drzwiach zamkniętych. Minister Wiesław Kaczmarek przedstawił bowiem dokument, który dopiero w przyszłym tygodniu zostanie skierowany pod obrady rządu. - Program obejmuje całą gospodarkę, ma kompleksowy charakter i to jest jego zaletą. Jeśli zostanie zaakceptowany przez rząd, minister skarbu będzie mógł realizować prywatyzację nie oglądając się na jakiekolwiek naciski i sugestie - twierdzi W. Walendziak. - Nie mogę mówić o szczegółach, bo dokument ma charakter poufny. Minister zwrócił się do nas o opinię przed skierowaniem programu na Radę Ministrów i tę opinię uzyskał - dodał.
Wiadomo jednak, że zgodnie z programem kontrola państwa ma być zachowana w firmach o charakterze infrastrukturalnym (porty lotnicze i morskie oraz sieci kolejowe, elektroenergetyczne i gazowe). Skarb Państwa zachowa zapewne także kontrolę nad czterema bankami: PKO BP, BGŻ, BGK oraz Bankiem Pocztowym.
- W tym kształcie, w jakim nam go zaprezentowano, program jest bardzo korzystny dla rynku kapitałowego. Czeka nas dużo ważnych ofert - zapewnia W. Walendziak.
Z naszych informacji wynika, że dokument zawiera szczegółową koncepcję dokończenia prywatyzacji PZU SA, TP SA i LOT-u oraz przekształceń w PKO BP. Jak się dowiedzieliśmy, minister skarbu zapewnił także, że na giełdę trafi część przedsiębiorstw energetycznych, a także, że mogą się na niej pojawić niektóre banki. Posłowie za jedną z najciekawszych, ale i kontrowersyjnych propozycji uznali koncepcję zbudowania alternatywnej grupy telekomunikacyjnej.
Zgodnie z założeniami strategii gospodarczej rządu, do 2005 r. proces przekształceń własnościowych powinien doprowadzić do osiągnięcia struktury własności analogicznej do występującej w krajach Unii Europejskiej. W UE udział własności publicznej w gospodarce mieści się w przedziale 10-15%.