Mimo wzrostu indeksu w czerwcu, nadal jego poziom jest o 3,3 pkt. niższy niż przed rokiem. Poza poprawą aktywności deponentów, korzystnie na sytuację banków oddziałuje rosnące, po raz czwarty z rzędu, zainteresowanie osób prywatnych kredytami złotowymi. Pozytywną informacją jest spadek dynamiki przyrostu kredytów zagrożonych. Wzrastały one w 37% placówek, malały w 18%, a pozostawały bez zmian w 44%.
Na razie, według Pentora, nie zapowiada się, aby wzrost akcji kredytowej mógł nabrać dużej dynamiki w następnych miesiącach. Bankowcy nie spodziewają się również poprawy w przypadku depozytów. Oczekują oni kolejnej 0,5-punktowej obniżki stóp procentowych, co ich zdaniem wpłynie na szybszy niż dotychczas spadek cen kredytów. Bankowcy przewidują, że na koniec roku oprocentowanie kredytu na cele gospodarcze wyniesie 12,6% (w majowej ankiecie szacowali 13,8%), natomiast oprocentowanie lokaty trzymiesięcznej 5,7% (6,1% w maju). Choć po ostatniej redukcji stóp procentowych o 0,5 pkt. pojawiły się głosy, że jest ona za mała, to jednak przedstawiciele banków w większości popierają politykę niewielkich, ale systematycznych obniżek.
Z ankiety Pentora wynika, że inflacja w ujęciu grudzień do grudnia wyniesie 4,3%. Kurs dolara osiągnie poziom 4,19 zł, a euro 3,86 zł. Prawie połowa bankowców uważa, że obecnie złoty jest zbyt mocny.
Pentor zadał także przedstawicielom banków pytanie dotyczące prywatyzacji tego sektora. Choć w większości ją popierają (68% badanych), to w porównaniu z latami 1997-1998 odsetek ten spadł o 24 pkt. proc. Większość (71,5%) uważa, że udział kapitału zagranicznego w polskim systemie bankowym jest nadmierny. Opowiadają się za tym, aby PKO BP został sprywatyzowany przy udziale rozproszonego akcjonariatu krajowego. Duża grupa osób (40,5%) chce jednak, żeby nadal pozostawał on bankiem państwowym.