Zdaniem większości analityków, indeks przemysłu spożywczego nie odzwierciedla dobrze sytuacji w branży, dlatego że jest zdominowany przez jedną spółkę. Jego ruchy są prawie kopią tego, co dzieje się na akcjach Żywca. - Płynność walorów tej spółki jest mała. W związku z tym można łatwo niewielkimi zleceniami doprowadzić do dużych zmian kursu. To, co dzieje się na Żywcu, a więc i indeksie, nie opisuje zatem koniunktury w całym sektorze spożywczym. W przypadku akurat tego browaru sytuacja fundamentalna poprawia się i spółka ma szanse osiągać coraz lepsze wyniki - powiedziała Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao. Arkadiusz Szymanek, przewodniczący komitetu indeksów giełdowych, tłumaczy, że GPW uwzględnia już ostrożnie elementy free float (akcje pozostające w wolnym obrocie) przy wyliczaniu indeksów giełdowych. Żywiec np. wypadłby z WIG, a więc i tym samym z indeksu WIG-Spożywczy, jeżeli jego free float spadłby poniżej 5%. Obecnie wynosi 7%.
Żywiec będzie więc na razie miał duży wpływ na indeks sektora spożywczego. Jego kurs wraz z oczekiwaniami na lepsze wyniki może piąć się dalej do góry. Firma kończy restrukturyzację grupy kapitałowej i ma już za sobą związane z tym wydatki. Jesienią 2001 r. przeprowadziła emisję akcji z prawem poboru (cena wynosiła 166 zł). Pozyskała ponad 600 mln zł. Większość środków przeznaczyła na redukcję zobowiązań. Niższe koszty finansowe pozytywnie wpłyną na wynik netto Żywca, którego udział w rynku piwa szacowany jest na około 33%. - Żywiec ma szansę zakończyć ten rok zyskiem. Spółka promuje tańsze marki, takie jak Warka, czy Tatra, a w trudnych czasach to na nie rośnie popyt - powiedziała B. Sikorska. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że notowania Żywca poprawiają się nie tylko wraz z coraz lepszą sytuacją fundamentalną. Za systematycznym wzrostem kursu tej spółki stoją fundusze emerytalne. Największy pakiet akcji tego browaru zgromadził OFE Commercial Union.
Znaczny wpływ na indeks WIG-Spożywczy ma również Sokołów (prawie 8,8-proc. udział). Kondycja tej największej w kraju grupy mięsnej powoli się poprawia. Pomimo braku ożywienia w gospodarce i w branży (niski popyt, duża konkurencja w kraju), Sokołów w I kwartale br. odnotował wzrost przychodów ze sprzedaży o 12%, do ponad 206 mln zł. Spółce pomógł eksport, głównie do krajów Unii Europejskiej, który zwiększył się o 96%. Firma zakończyła I kwartał zyskiem na działalności operacyjnej przekraczającym 1,1 mln zł. - Wyniki Sokołowa poprawią się w II połowie roku. Spółka, tak jak Żywiec, ma już za sobą kosztowną restrukturyzację - powiedziała B. Sikorska.
Udział Carlsberga Okocim w indeksie WIG-Spożywczy wynosi ponad 6,5%. Notowania tej spółki niedawno rosły, głównie za sprawą spekulacji, że duński Carlsberg zamierza odkupić pakiet ponad 7% akcji giełdowego browaru od Agencji Rozwoju Przemysłu, która regularnie oprotestowuje uchwały na walnym. Miał jej zaoferować grubo ponad 20 zł za akcję w transakcji pozasesyjnej. Ostatnio zarząd Carlsberga Okocim zdementował plotki o prowadzonych rozmowach z ARP.
W przypadku Rolimpeksu (udział w indeksie wynosi ponad 2,6%) notowania rosną, ponieważ niektórzy inwestorzy wierzą, że Provimi, który ma już prawie 25% akcji, w końcu ogłosi wezwanie, aby zwiększyć udziały do blisko 50%. Podobno stara się o zgodę KPWiG na przekroczenie progu 33%. Wszystko wskazuje jednak na to, że inwestor zdecyduje się na zakup akcji Rolimpeksu tylko od spółek pracowniczych w transakcjach pozasesyjnych (ma opcję na odkupienie walorów po 5,89 zł).