Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym (sondaż GUS) w okresie między styczniem a marcem był zbliżony do tego sprzed roku. I kwartał oznacza zazwyczaj najsłabsze wyniki finansowe dla firm handlowych. Gorzej, że pesymizm respondentów, uczestniczących we wspomnianym sondażu, osiągnął rekordowy poziom, którego nie obserwowano od 1993 roku. Począwszy od stycznia 2002 r. pesymizm właścicieli sklepów detalicznych zaczął się zmniejszać. W maju ujawnił się nawet pewien niedobór zapasów. Może to wskazywać na poprawę aktywności konsumentów, na czym powinni skorzystać także producenci dostarczający towary dla odbudowy zapasów. Niestety, wciąż jest więcej pesymistów niż optymistów (wskaźnik ogólnej koniunktury wynosi -13). Do poprawy koniunktury w sektorze handlowym należy podchodzić jednak ostrożnie. Rok temu również zauważalny był spadek liczby pesymistów. W kwietniu 2001 roku mieliśmy lokalny wierzchołek, po czym w następnych miesiącach zwiększał się odsetek respondentów, negatywnie oceniających przyszłą koniunkturę w handlu detalicznym.
Wyniki finansowe
w I kwartale 2002
Ostatni kwartał był nieznacznie gorszy dla dystrybutorów leków. Lider tego segmentu PGF miał niższą sprzedaż na poziomie skonsolidowanym niż przed rokiem. Coraz większe kłopoty ze wzrostem ma warszawski Prosper. O tym, że rynek handlu hurtowego lekami jest coraz trudniejszy, przekonuje spadek marż zysków. Widać to zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto. Przy średniej marży EBITDA na poziomie 2% ubytek rentowności o 1 pkt. proc. prowadzi do poważnego zachwiania kondycją finansową. Pozytywnymi wyjątkami na tle rozczarowujących spółek handlowych były w I kwartale tego roku jedynie LPP i Farmacol.
Prognozy