Reklama

Piemont to Fiat

Produkująca maszyny włoska spółka Tecno Bajardi spodziewała się stałych przychodów od dostawców Fiata, kiedy uruchamiała fabrykę zbudowaną za 1,3 mln euro.

Publikacja: 19.06.2002 09:09

Tak było jeszcze przed kilkunastoma miesiącami, a więc zanim Fiat poinformował o swojej pierwszej rocznej stracie od ośmiu lat. Teraz dyrektor spółki Enzo Innocente przewiduje spadek przychodów w tym roku o 10%, gdyż Tecno Bajardi sprzedaje coraz mniej pras spółkom produkującym plastikowe części dla największego włoskiego przedsiębiorstwa.

- To najgorszy kryzys, jaki pamiętam - powiedział agencji Bloomberga Innocente, którego teść zakładał spółkę przed ponad 35 laty. - Znaleźliśmy się wśród tych, którzy pierwsi odczuli kłopoty Fiata. Jeśli wstrzymuje się inwestycje w nowe modele samochodów, to nasze zamówienia spadają - dodał.

Tecno Bajardi jest jedną z ponad tysiąca firm w Piemoncie, którym grozi niebezpieczeństwo. Fiat wytwarza bowiem 5% produktu krajowego brutto i zatrudnia ok. 3,1% robotników przemysłowych.

Oddział motoryzacyjny koncernu, który w ostatnich ośmiu latach tylko raz wykazał zysk, zwalnia teraz 1500 pracowników w Turynie, gdzie ponad sto lat temu Fiat został założony. Położony nad rzeką Pad u podnóża włoskich Alp, Turyn jest czwartym co do wielkości miastem Italii. Lingotto Center, pierwsza fabryka Fiata, teraz jest jednym z największych w regionie ośrodków konferencyjnych.

Prawie połowa z ponad 95 tysięcy włoskich pracowników Fiata jest w Turynie i w Piemoncie. Wielu z nich w latach 50. przybyło tu z biedniejszych rejonów południowych Włoch. Aż 40% zatrudnionych w przemyśle w rejonie Turynu pracuje w spółkach wytwarzających produkty związane z branżą motoryzacyjną - wyroby gumowe, plastikowe, chemiczne, farby i lakiery. Według API Torino, stowarzyszenia drobnych przedsiębiorców, ok. 11,5 tysiąca tych miejsc jest teraz zagrożonych.

Reklama
Reklama

Produkcja przemysłowa w tym regionie w IV kwartale ub.r. spadła o 8,2%, podczas gdy w całych Włoszech zmniejszyła się o 1,8%. Fabryka Tecno Bajardi wykorzystuje teraz swoje moce produkcyjne jedynie w 70%. Spółka Rosfer, produkująca urządzenia kontroli jakości do taśm montażowych, połowę zamówień dostawała od Fiata. Teraz bierze udział w różnych targach i wystawach, szukając odbiorców poza Włochami, aby zmniejszyć uzależnienie od przemysłu samochodowego. Ale zabiega też o kontrakt, wart 300 mln euro, na wyposażenie fabryki Fiata w Wiedniu, modernizowanej razem z General Motors, który ma 20% w samochodowej części włoskiego koncernu. Włoskie związki zawodowe obawiają się, że partnerstwo Fiata z największym na świecie producentem samochodów doprowadzi do zmniejszenia produkcji w rejonie Turynu. W marcu rozpoczęto montaż luksusowych alfa romeo 156 w fabryce GM w Tajlandii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama