"Co do mechanizmu kursowego RPP podtrzymuje zdanie, że obecny jest lepszy od różnych proponowanych, ale jest gotowa do dyskusji nad przyszłą ewolucją w kontekście wchodzenia do Unii Europejskiej i strefy euro" - powiedział Leszek Balcerowicz po spotkaniu prezydenta z Radą Polityki Pieniężnej. Rząd, niezadowolony z umacniania się złotego, który hamuje eksport będący warunkiem wyjścia ze stagnacji gospodarczej, zaproponował, żeby RPP podjęła politykę niejawnego pasma wahań kursu i interwencji na rynku walutowym. RPP opowiedziała się już wcześniej za pozostawieniem obecnego mechanizmu kursowego bez zmian, uważając, że interwencje byłyby nieskuteczne wobec trwałego trendu aprecjacyjnego spowodowanego perspektywą akcesji Polski do UE, czynnikami fundamentalnymi i rosnącą podażą papierów skarbowych. RPP ponowiła propozycję, aby rząd wpływał na kurs walutowy kupując na rynku waluty potrzebne do spłaty zadłużenia zagranicznego. "Proponujemy dyskusję o takich sposobach zaopatrywania się w niezbędne środki dewizowe potrzebne do obsługi długu zagranicznego, aby zmniejszyć związaną z tym presję aprecjacyjną" - powiedział Balcerowicz. "Jeżeli środki na ten cel byłyby uzyskiwane głównie z emisji zagranicznych, a część tych dewiz wpływałaby na polski rynek dewizowy, to by wzmacniało złotego. Chodzi o to, żeby zminimalizować to zjawisko i przejść do zaopatrywania się w środki dewizowe na polskim rynku" - dodał. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział po środowym spotkaniu z RPP, że Rada będzie rozmawiać z rządem o strategii kursowej w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej i zmniejszeniu presji aprecjacyjnej na złotego oraz, że jest otwarta na dyskusję. "RPP proponuje, aby w kilku kwestiach nastąpiło rozpoczęcie rozmów z rządem. Chodzi o dyskusję na temat zmniejszenia nacisku na aprecjację złotego oraz strategię kursową, przede wszystkim w kontekście wejścia Polski do UE i potem do strefy euro" - powiedział prezydent na wspólnej konferencji prasowej z prezesem NBP. Minister finansów Marek Belka sugerował wcześniej, że Polska powinna rozważyć dewaluację złotego przed wejściem do mechanizmu ERM2, w którym musi być dwa lata zanim ustali fixin złotego do euro, gdyż przy silnej presji aprecjacyjnej polska gospodarka straci atuty konkurencyjności na rynku unii. Prezydent powiedział, że uważa, iż RPP zgadza się z zasadniczymi celami rządu, jakimi są potrzeba powrotu na ścieżkę wzrostu gospodarczego, zmniejszenie bezrobocia i wejście Polski do UE. "W kwestiach zasad jest zgoda głównych ośrodków władzy" - powiedział Kwaśniewski. Prezydent powtórzył we wtorek, że będzie bronił niezależności RPP i NBP. Wcześniej deklarował to kilkakrotnie w trakcie ataków politycznych na bank centralny, a ostatnio zadeklarował to na spotkaniu z rządem tydzień temu. "Nie ma wątpliwości co do niezależności RPP, a prezydent stoi na straży tej niezależności" - powiedział Aleksander Kwaśniewski. Prezydent dał też sygnał, że dyskusje o polityce kursowej i monetarnej oraz wzajemnym dostosowaniu ich do polityki fiskalnej powinny być przedmiotem dyskusji ekonomistów, a nie obrad parlamentarnych. "Myślę, że to, co się dzieje, dociera do posłów i będą wyciągać z tego wnioski. W moim przekonaniu osiągnięcie porozumienia merytorycznego jest dużo ważniejsze i skuteczniejsze, niż szachowanie się różnymi propozycjami legislacyjnymi" - powiedział prezydent. "Mam nadzieję, że po tych dyskusjach będziemy wiedzieli więcej, i że posłowie z zainteresowaniem będą wsłuchiwać się w to, co z tych dyskusji wyjdzie" - dodał. Sejm pracuje nad projektami nowelizacji ustawy o NBP. Rządowy projekt dostosowuje zapisy ustawy do prawa unijnego, natomiast projekty poselskie chcą rozszerzyć skład RPP lub zobowiązać ją do troski o pobudzanie wzrostu gospodarczego i zwalczanie bezrobocia. Rynek odbiera poselskie projekty jako próbę ograniczenia niezależności RPP i NBP. Prezydent uważa, że merytoryczne rozmowy między RPP a rządem mogłyby się stać forum współpracy między dwoma organami. "Moim zdaniem wiadomość, że jest propozycja merytorycznych rozmów między RPP a rządem jest wiadomością ważną i dobrą, bo może nas to przybliżyć nie tylko do stworzenia formy skutecznej współpracy między RPP a rządem, ale także przynieść rozwiązania, których nam brakuje i których oczekujemy" - powiedział Kwaśniewski. Prezydent dodał, że lepiej, żeby rozmowy odbywały się na poziomie eksperckim, niż tylko w ramach oficjalnych kontaktów między premierem a prezesem NBP. "Jeszcze dziś te propozycje przekażę premierowi Belce, ale jestem przekonany, że zostaną one przyjęte z zadowoleniem i będziemy mogli później obserwować rozmowy merytoryczne między przedstawicielami banku centralnego i rządu" - powiedział prezydent. Prezes NBP potwierdził, że dyskusja z prezydentem i ewentualne dalsze sugestie rządu dotyczące stóp procentowych i poziomu złotego nie będą brane pod uwagę przy ustalaniu parametrów polityki pieniężnej, a RPP dalej będzie się kierować tylko analizami sytuacji makroekonomicznej.(PAP)