Reklama

Lewarów jak na lekarstwo

Zaledwie dwie specjalne linie kredytowe na zakup akcji firm W.Kruk oraz ITI na rynku pierwotnym, przygotowały do wczoraj biura i domy maklerskie. Oferta tzw. lewarów jest wyjątkowo skromna i z reguły ogranicza się do proponowania tradycyjnych linii kredytowych. Tylko nieliczni zapowiadają, że coś jeszcze może się zmienić.

Publikacja: 20.06.2002 08:48

Największe pole do popisu miały DM BZ WBK i CDM Pekao SA. Obaj brokerzy jako jedyni prowadzą bowiem zarówno sprzedaż akcji W. Kruk, jak i ITI, a zatem tylko oni mogli oferować lewary na oba papiery.

W przypadku zapisów na W.Kruk, które łącznie mogą być warte około 50 mln zł, na jedną skromną linię kredytową w wysokości 200% środków własnych zdecydował się tylko DM BZ WBK. W CDM Pekao SA poinformowano nas, że biuro nie proponuje żadnych specjalnych pożyczek z okazji oferty. Można jedynie skorzystać z tradycyjnego kredytu dla rachunku inwestycyjnego w wysokości 100% środków własnych.

Nieco lepiej powinno być z ofertą akcji medialnej grupy ITI, chociażby z powodu znacznie większych rozmiarów subskrypcji. Papiery kierowane na rynek warte są od 545 mln zł do 783 mln zł. Dystrybuować je będą wszystkie biura, z wyjątkiem ABN Amro i Fortis Secutiries, który właśnie pozbywa się działalności brokerskiej.

Na razie brokerzy wyraźnie wyczekują, obserwują konkurencję, a bardziej zdecydowane działania podjęli tylko nieliczni. Do nich należy DM Penetrator. Proponuje on lewar w wysokości 300% środków własnych. Wśród niezdecydowanych pozostaje nawet lider konsorcjum oferującego ITI - DI BRE Banku. Hanna Pobudkiewicz, kierownik wydziału aktywnej sprzedaży i rozwoju produktów, przyznaje, że jeszcze nie wiadomo, czy lewar będzie. - Okaże się to za dzień lub dwa - mówi.

Podobnie wypowiadają się również przedstawiciele pozostałych biur maklerskich. Niektórzy zapewniają, że lewar na pewno będzie, ale o szczegóły należy pytać w poniedziałek (DM BOŚ). Inni, że przygotowali propozycje dla banku i czekają na jego odpowiedź (BM BHP PBK).

Reklama
Reklama

Przeważa jednak pogląd, że oferowane będą wyłącznie standardowe linie kredytowe. Tak informuje CDM Pekao SA, DM BIG-BG czy też BM BGŻ. Nawet DM BZ WBK, który wstępnie zapowiadał przygotowanie oddzielnego lewaru, zrezygnował z tego pomysłu. - Pozostaniemy przy standardowej linii kredytowej w wysokości 150% środków własnych - informuje Agata Wypychowska-Orzech, specjalista zespołu marketingu DM BZ WBK.

Szał lewarów do lamusa

Jeszcze kilka lat temu podczas publicznych ofert domy maklerskie na wyścigi proponowały niewiarygodnie wręcz wysokie linie kredytowe. Do tego dochodziły oczywiście specjalne premie w postaci niższych prowizji z tytułu złożenia zapisów za pośrednictwem tego, a nie innego brokera. Niekiedy wśród inwestorów, którzy zdecydowali się na złożenie zapisów, losowano nagrody rzeczowe. I nie były to żadne drobiazgi, ale komputery czy nawet samochód Daewoo Tico.

Szczytem mobilizacji domów maklerskich i banków (bo to one tak naprawdę pożyczają gotówkę, a brokerzy tylko w całej akcji pośredniczą) były oferty prywatyzacyjne Skarbu Państwa (TP SA, PBK, PKN Orlen). Nierzadko lewary przekraczały granicę 1000% środków własnych. Jednak nawet oferty spółek prywatnych (Agora) potrafiły zachęcić do udzielania lewarów rzędu kilkuset procent.

Kiepska sytuacja gospodarcza kraju i związana z tym dekoniunktura na giełdzie sprawiła, że o takich czasach możemy teraz jedynie marzyć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama