Na przykład w Malezji kibiców oglądających mecze w telewizji pozdrawia odczytywany w czasie gry slogan: "Transmisję oglądacie Państwo dzięki Dunhillowi" - a więc znanej na całym świecie marce papierosów produkowanych przez spółkę British American Tobacco. Ta druga pod względem wielkości na świecie, notowana na giełdzie, firma tytoniowa zamieszcza też ogłoszenia prasowe zachęcające do oglądania transmisji z mistrzostw świata i organizuje konkursy, w których nagrodą jest bilet na mecz w Japonii.

Dzieje się tak dlatego, że o ile organizatorzy turnieju mogą zamknąć stadiony przed wyrobami tytoniowymi i ich reklamami i mogą zabronić ich producentom używania logo mistrzostw świata, to nie są przecież w stanie dyktować telewizjom, co mogą nadawać, a czego nie. W Stanach Zjednoczonych i w Unii Europejskiej obowiązuje zakaz nadawania telewizyjnych reklam wyrobów tytoniowych, ale w niektórych krajach rozwijających się nie ma takich restrykcji.

- To jeszcze jeden przykład na to, jak przemysł papierosowy z premedytacją wszystko, co dobre na tym świecie, kojarzy z tytoniem, jedną z najgorszych rzeczy na świecie - zauważył filozoficznie Keith Cooper, dyrektor do kontaktów zewnętrznych FIFA.