Departament Sprawiedliwości zwrócił się do dwóch wielkich firm - Samsung Semiconductor Inc. oraz Micron Technology Inc. z żądaniem wydania dokumentów mających pomóc w śledztwie dotyczącym całej grupy firm, produkujących procesory DRAM (digital random access memory). Nakaz zatwierdził sąd federalny w Kalifornii. Fakt prowadzenia śledztwa potwierdziły także inne spółki tej branży, między innymi czwarty producent DRAM-ów na świecie - niemiecki Infineon.

Dochodzenie ma charakter globalny - tylko Micron Technology jest spółką czysto amerykańską. Zarówno Micron, jak i Samsung stanowczo zaprzeczyły, jakoby doszło do naruszenia amerykańskich ustaw antymonopolowych i zadeklarowały wolę współpracy. Departament Sprawiedliwości i sami producenci nie ujawnili jednak żadnych szczegółów dotyczących tego, na czym miałyby polegać ewentualne przestępstwa.

Rozpoczęcie śledztwa jest o tyle dziwne, że obecnie, dzięki ogromnej konkurencji na rynku, ceny DRAM-ów są najniższe w historii.

Równolegle Federalna Komisja Handlu (FTC) oskarżyła spółkę Rambus Inc. o oszustwa związane z wprowadzeniem na rynek standardu mikroprocesorów SDRAM (synchronous digital random access memory). Według FTC, Rambus miał opatentować technologie związane z produkcją chipów kosztem grupy JEDEC, otrzymując poważne kwoty od innych producentów. Działania spółki spowodowały zawyżenie cen SDRAM-ów na światowych rynkach - twierdzą władze federalne. Akcje Rambusa straciły od dwóch dni na wartości ok. 35%.