Podczas wczorajszej sesji WIG20 dotarł do istotnej strefy wsparcia - zachowanie indeksu wobec niej powinno rozstrzygnąć losy średnioterminowego trendu bocznego. Pisząc o strefie wsparcia, mam na myśli dołek z pierwszej połowy maja, który, w zależności od typu wykresu, znajduje się na wysokości 1288 pkt. (wykres liniowy) lub 1281 pkt. (wykres świecowy). Spadek poniżej tych poziomów będzie oznaczał najniższy poziom od 3 stycznia 2002 roku, co będzie równoznaczne z sygnałem sprzedaży. Na wysokości 1286 pkt. dodatkowe wsparcie tworzy też górne ograniczenie klina zniżkującego, z którego WIG20 wybił się w połowie maja. Przebicie 1281 pkt. powinno więc przełożyć się na pogłębienie spadków, jednak te mogą nie być już zbyt silne przed ewentualną korektą. Na wysokości 1260 pkt. znajduje się drugie, tym razem dolne ramię wspomnianego klina, które w okresie marzec-maj kilkakrotnie powstrzymało zapędy niedźwiedzi. Uważam, że podobnie stanie się i tym razem. Dotarcie do 1260 pkt. i obrona tego poziomu powinny przełożyć się na korekcyjne odbicie indeksu największych spółek, a to pozwoli na wyznaczenie lekko nachylonego, średnioterminowego kanału spadkowego. Jego dolnym ograniczeniem byłaby w takim wypadku omawiana linia, łącząca dołki z okresu marzec-maj, a opór stanowiłaby prosta łącząca szczyty ze stycznia i początku czerwca br. Po obronie 1260 pkt. wzrosty powinny sięgnąć przynajmniej połowy tak wyznaczonego kanału, czyli 1310 pkt. Jeżeli jednak byki nie zdołają zatrzymać podaży na tym poziomie, trend spadkowy najprawdopodobniej przyśpieszy, a jego zasięg powinien być równy wysokości kanału (100 pkt.). Realna będzie więc przecena do 1160 pkt.
Spośród wskaźników technicznych na razie tylko oscylatory sprzyjają scenariuszowi mówiącemu o krótkoterminowym zatrzymaniu spadków. Większość z nich jest już głęboko w strefach wyprzedania, co powinno sprzyjać odbiciu. Wskaźniki trendu natomiast przemawiają na korzyść niedźwiedzi, choć tutaj brak pełnego potwierdzenia ze strony ADX, a coraz niższe wartości dziennego MACD histogramu także mogą działać na korzyść broniących wsparcia.