Sprawa opodatkowania GPW zostanie ostatecznie wyjaśniona w tym roku. Ministerstwo Finansów opowiada się za wprowadzeniem podatku od zysków inwestycyjnych z możliwością odpisania od nich strat, a nie od obrotu. - Pomysły dotyczące opodatkowania inwestycji kapitałowych zmierzają do tego aby nie "zamordować" giełdy. Nad wprowadzeniem dobrego rozwiązania podatkowego pracujemy zarówno w ministerstwie, jak i w jednej z instytucji rynku kapitałowego - w jakiej? Chyba łatwo się domyślić - powiedział nam jeden z pracowników Ministerstwa Finansów.
Jak ustalił PARKIET zajmuje się tym GPW - opracowywany projekt jest już w końcowym etapie. - W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej prześlemy do Ministerstwa Finansów nasze rozwiązania podatku od zysków kapitałowych. Chcielibyśmy, aby był on kompensacyjny, z możliwością rozliczania strat kapitałowych przez 5 lat. Kolejna kwestia to stawka. Uważamy, że powinna ona być mniejsza niż 20%, a sam podatek powinien być liniowy - powiedział Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Jego zdaniem, projekt podatku powinien zawierać kwestię kwoty wolnej od obciążeń fiskalnych - Dotyczyłoby to drobnych inwestorów z niedużymi środkami finansowymi.
Projekt GPW zawiera zniesienie obowiązku płacenia podatku w przypadku gdy inwestycja jest długoterminowa. Podatek byłby też rozliczany w domu maklerskim, tak aby inwestor nie robił tego sam.
Część specjalistów uważa, że wprowadzenie podatku można przesunąć jeszcze o rok. Sytuacja na rynkach kapitałowych nie sprzyja wprowadzaniu takich rozwiązań. To, że gotowych już planów podatku inwestycyjnego nie trzeba realizować, pokazał przykład Izraela, który kilkakrotnie odkładał wprowadzenie fiskusa na giełdę i nie wdrożył go do dziś.
Zdaniem wielu obserwatorów rynku, wprowadzenie takiego obciążenia zwiększy obszary fiskalnej kontroli państwa, natomiast nie spowoduje istotnych wpływów do budżetu - Jeżeli taki podatek musi być, to dobrze, że będzie kompensacyjny. Widzę tu jednak spore pole do nadużyć. Jestem pewien, że urząd skarbowy będzie miał też problemy ze zrozumieniem specyfiki kompensacyjnego opodatkowania zysków z inwestycji na rynku kapitałowym. Mam wątpliwości, czy budżet na tym zyska - skomentował Tomasz Stadnik, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.