Po ostatniej przecenie, sprowadzającej indeks do 1290 pkt., zyskały na wartości akcje wszystkich polskich blue chips. Po informacji o pojawieniu się wśród znaczących (ponad 5%) akcjonariuszy Kluczyk Holding, papiery PKN Orlen zdrożały o 2,1%. Prawie o 3%, do 14,3 zł, wzrósł kurs KGHM, do czego mogła przyczynić się najnowsza rekomendacja HSBC - "kupuj". Analitycy tego banku wycenili jeden walor spółki na 19,3 zł. Odbiły się kursy banków. Pekao, na którym zanotowano najwyższy na rynku obrót (25,7 mln zł), został doceniony o 2%. Jego akcje radzi z kolei zdecydowanie kupować, mimo "wpadki" na Stoczni Gdańskiej, Merrill Lynch. Silny, bo aż 11,2-proc., wzrost zanotował Elektrim (czytaj obok). Jego akcje kupował ostatnio współpracujący z BRE członek rady nadzorczej spółki Zbigniew Jakubas.
Odzyskały siły spółki informatyczne. Ostatnie spadki silniej odreagował ComputerLand (+2,9%) i Softbank (+2,6%). Nie zmieniła się wycena Prokomu, do czego mogła przyczynić się informacja, że ZUS nie zawrze z nim do końca czerwca ugody w sprawie zapłaty za administrację systemu w latach 1999-2001 r. Nadal rośnie kurs Optimusa (+6,7%). Jest to o tyle dziwne, że oprócz informacji o planowanych redukcjach pracowników, ze spółki nie nadchodzą żadne nowe, pozytywne sygnały.
Skończyła się paniczna wyprzedaż papierów Szeptela wywołana podażą akcji, które były zabezpieczeniem wziętych przez inwestorów indywidualnych na ich zakup kredytów.