drużyny Davida Seamana zadecydował o porażce Wyspiarzy z Brazylią 1:2. W drugim rozegranym w piątek ćwierćfinale Niemcy pokonali USA 1:0. Dzięki takim rozstrzygnięciom Paweł Homiński zdobył dwa punkty i zwiększył przewagę nad zajmującym drugie miejsce w "Lidze typerów" Pawłem Janasem.
Dużą rolę w obydwu spotkaniach odegrali sędziowie. W meczu Brazylii z Anglią za dość błahe przewinieni arbiter wyrzucił z boiska najlepszego na boisku Ronaldinho. Choć nie wpłynęło to na rozstrzygnięcie, to ukarany zawodnik nie będzie mógł zagrać w półfinale. Po tym zwycięstwie Brazylia umocniła się na pozycji głównego kandydata do tytułu mistrza świata. W meczu Niemców z Amerykanami sędzia nie zauważył, jak zmierzającą do siatki piłkę z linii bramkowej wybił ręką jeden z niemieckich obrońców.
Po piątkowych meczach Paweł Homiński jest już niemal pewny zwycięstwa w naszej zabawie. Na sześć meczów przed końcem turnieju zwiększył przewagę nad Pawłem Janasem do trzech punktów. Cień nadziei na doścignięcie lidera wiceprezesowi klubu piłkarskiego Amica pozostawia zwycięstwo Senegalu nad Turcją. Na trzecią lokatę w "Lidze typerów" przesunął się Wojciech Białek. Dogonił Jacka Ksenia