Ubiegły tydzień mógłby dla inwestorów rozpocząć się i zakończyć w poniedziałek. Tego dnia DJIA podskoczył o 2%, a Nasdaq Composite o 3%. Niestety, podczas czterech następnych sesji kursy akcji spadały. Wśród głównych przyczyn zniżek w minionym tygodniu analitycy wymieniają nagłe osłabnięcie dolara, ostrzeżenia kilku ważnych spółek technologicznych, w tym IBM, Apple oraz Advanced Micro Devices o tym, że mogą nie spełnić prognoz oraz wątpliwości co do zasad obrachunkowych stosowanych przez farmakologicznego giganta Merck. Pesymizm inwestorów powiększyły zapowiedzi FBI, że święto niepodległości - podczas którego Amerykanie odpalają niezliczoną liczbę ogni sztucznych i petard - będą starali się uczcić również islamscy terroryści... na swój sposób.
DJIA zakończył ubiegły tydzień ze stratą 2,03%, na poziomie 9253 pkt. nie notowanym od 31 października ub.r. Od środy do piątku zgubił 452,33 pkt. S&P 500 stracił w ubiegłym tygodniu 1,8%, a Nasdaq Composite spadł o 4,2% do poziomu, na którym znalazł się po raz pierwszy dokładnie pięć lat temu. Od 17 maja, kiedy zakończył się ostatni pozytywny giełdowy tydzień, DJIA oraz S&P 500 straciły po 10,6%, natomiast Nasdaq Composite spadł aż o 17,3%.
Zwycięzcami ubiegłego tygodnia okazały się po raz kolejny małe, nie narażone na międzynarodowe niebezpieczeństwa spółki, których wskaźnik Russell 2000 zyskał 0,4%.
Rozpoczyna się oczekiwanie na raporty, które spółki będą ogłaszać od pierwszych dni lipca. Analitycy First Call uważają, że będą one zgodne z prognozami, lecz... to jednak nie będzie nikogo specjalnie interesować. Inwestorzy zajmują się bowiem trzecim i czwartym kwartałami, w których - zgodnie z zapowiedziami wielu przedsiębiorstw - nie zanosi się na przepowiadany, znaczny wzrost zysków. - Kiedy inwestorzy przekonają się, że dane za drugi kwartał będą na tyle dobre, iż uwiarygodnią wzrost zysków również w drugiej połowie roku, może to mieć kapitalne znaczenie dla giełdy - stwierdził Kevin Caron z firmy inwestycyjnej Ryan, Beck & Co. w wywiadzie dla ABC News.
We wtorek i w środę zbiera się Komitet Otwartego Rynku Fed. Wall Street nie spodziewa się, by podczas tego spotkania zostały podniesione stopy procentowe, niemniej z dużą uwagą będzie analizować opis stanu gospodarki przygotowany przez ekspertów banku centralnego.