Obrót koncentrował się na akcjach trzech spółek - Pekao (50 mln zł), Telekomunikacji Polskiej (45 mln zł) i PKN Orlen (31 mln zł). Papiery banku znajdują się od miesiąca w wyraźnym trendzie spadkowym. Na wczorajszej sesji straciły na wartości 3% (kurs - 94,1 zł) i znalazły się na najniższym poziomie od stycznia 2002 r. Prawdopodobnie, mimo pozytywnej rekomendacji Merrill Lyncha "kupuj" z ceną docelową 120 zł, akcji pozbywają się inwestorzy zagraniczni, którzy wolą zamknąć pozycję w naszym regionie, niż czekać na wyjaśnienie się sytuacji w zagrożonej kryzysem Brazylii. Mocniej zniżkowały także walory BIG-BG (-2,4%) i BZ WBK (-2,65%).

O 2,8% spadła TP, co jest wynikiem m.in. strat, jakie spółka może ponieść na niezabezpieczeniu części długu nominowanego w euro przed ryzykiem kursowym. Inwestorzy sprzedawali także papiery PKN Orlen (-2,9%), nie czekając na wyniki sobotniego WZA spółki.

Poniedziałkowa poprawa notowań na Nasdaq pomogła się odbić Prokomowi (+1,3%) i ComputerLandowi (+1,7%). Po ostatnich "dziwnych" zwyżkach, które mogły być wywołane chęcią poprawy wyceny posiadanego portfela przez dużych akcjonariuszy finansowych, na koniec półrocza zadyszki dostał Optimus (-4,15%), Elektrim (-2,9%) i Szeptel (-7,8%).

Nadal pod wpływem wysokiej wyceny (14 zł) akcji przez analityków BDM PKO BP rośnie Kompap (+7,9%).