Z komunikatu Komisji wynika, że banki zawarły w sobotę porozumienie, na mocy którego WBC otrzyma kapitał potrzebny na uzdrowienie sytuacji finansowej. Oddala to groźbę upadłości spółki. Ratowanie WBC jest dla sektora znacznie tańszym rozwiązaniem. Jego bankructwo wpłynęłoby bowiem na obniżenie zysków największych banków. Szacuje się, że musiałyby one w takiej sytuacji wpłacić do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego nawet 800 mln zł, czyli znacznie więcej niż w przypadku Banku Staropolskiego, kiedy sektor bankowy musiał wpłacić do funduszu 480 mln zł.
- Pomoc grupy banków będzie proporcjonalna do ich udziałów w rynku depozytów. Doraźnie konsorcjum udzieli WBC 100 mln zł pożyczki w celu ewentualnej poprawy płynności - powiedział PARKIETOWI Waldemar Stawski, przewodniczący zarządu komisarycznego. Według niego, dalsza pomoc grupy banków miałaby na celu doprowadzenie do uzyskania przez WBC wystarczających wskaźników bezpieczeństwa. Obecnie jego współczynnik wypłacalności utrzymuje się poniżej poziomu 8%, który jest minimum wymaganym przez prawo bankowe. - Formy dokapitalizowania WBC są jeszcze uzgadniane z bankami. Konkrety w tej sprawie zostaną ustalone w ciągu 10 dni - dodał W. Stawski. Według niego, banki rozpatrują objęcie nowej emisji akcji WBC o wartości 100 mln zł lub emisji obligacji zamiennych. - Trudno obecnie mówić o tym, w jaki sposób grupa banków będzie sprawowała kontrolę nad WBC. Jej przedstawiciele utworzą radę nadzorczą, która z kolei będzie mogła powołać zarząd - wyjaśnił przewodniczący.
Decyzja Komisji nie wpłynęła na sposób obsługi klientów WBC. Nadal będzie on świadczył usługi w dotychczasowym zakresie. Zdaniem W. Stawskiego, w placówkach WBC panuje spokój i nie obserwuje się wzrostu wypłat pieniędzy.
Przypomnijmy, że ustanowienie w zeszłym tygodniu zarządu komisarycznego w Banku Wschodnim z Białegostoku wywołało panikę wśród jego klientów. Obawiając się upadku banku, lawinowo zaczęli oni wypłacać pieniądze. Sytuacja w BW zaczęła się stabilizować dopiero w poniedziałek.
KNB podjęła decyzję o ustanowieniu zarządu komisarycznego w WBC, bo, jak twierdzi, jego dotychczasowe władze nie zdołały pozyskać dla spółki kapitału. Według Komisji, zarząd banku nie przedstawił też dokumentu, który mógłby zostać uznany za program postępowania naprawczego.