Reklama

Recesja skończy się za rok

Ze Zbigniewem Niemczyckim, prezesem Polskiej Rady Biznesu, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 26.06.2002 09:34

Jak długo jeszcze może, Pańskim zdaniem, potrwać osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w Polsce?

To będzie zależało od tego, co zrobi rząd. Jeżeli od teraz zacznie bardziej dynamicznie wdrażać swój program gospodarczy i zdecyduje się na istotne obniżenie podatków, to istnieje szansa, że Polska w przyszłym roku zacznie wychodzić z recesji.

Czy zmiany, mające nastąpić w prowadzeniu działalności (np. firmy będą płaciły VAT dopiero po otrzymaniu zapłaty za wystawioną fakturę, zmniejszenie obciążeń socjalnych dla absolwentów), wraz ze spadającym oprocentowaniem kredytów dają szanse na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce?

Wszystkie ułatwienia, które prowadzą do ograniczenia biurokracji i zmniejszenia obciążeń dla firm, są korzystne - nie tylko dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale dla wszystkich spółek i całej gospodarki. Niezbędne są konsekwentne działania w kierunku obniżenia kosztów pracy. Bez tego nie będzie szans na pobudzenie gospodarki. W programie rządowym takich rozwiązań jest za mało, a te które są, wprowadzane są zbyt wolno.

Czy, Pańskim zdaniem, zarządy polskich przedsiębiorstw stosują się do zasad ładu korporacyjnego?

Reklama
Reklama

Nie mam wątpliwości, że tak.

Jakie zasady etyczne są najczęściej łamane przez polskich przedsiębiorców?

Nie wszyscy są fair w stosunku do konkurencji oraz do własnych pracowników.

Jakich rad udzieliłby Pan inwestorom, którzy chcą swoje środki ulokować w Polsce?

Polska jest w dalszym ciągu krajem atrakcyjnym do inwestowania. O konkretnych radach ciężko mówić. Trzeba po prostu uważnie rozważać wybór branży. Przede wszystkim jednak zachęcałbym do inwestowania.

Czy młode osoby w Polsce, nie mające zaplecza finansowego, są w stanie, mając dobry pomysł na biznes, zrealizować go?

Reklama
Reklama

Oczywiście, że tak. Przy wielu inwestycjach znacznie bardziej liczy się pomysł niż pieniądze. Środki finansowe na dobre pomysły dają chętnie instytucje finansowe. Szczególnie obecnie dobry pomysł ma zdecydowanie większą wartość od pieniędzy.

Z jakich utrudnień muszą zdawać sobie sprawę młodzi przedsiębiorcy?

Przede wszystkim z istniejącego przy inwestycjach ryzyka. Biznes nie wynalazł do dzisiaj czegoś takiego, jak ubezpieczenie od ryzyka. Jest ono największym zagrożeniem dla każdej inwestycji. Ten, kto dobrze oceni jego skalę, nie straci pieniędzy i osiągnie sukces.

Czy, Pańskim zdaniem, trwające w Polsce osłabienie koniunktury gospodarczej stanowi skuteczną blokadę przy realizacji nowych projektów?

To nie blokada, ale poważne utrudnienie. W czasie recesji znacznie trudniej wystartować z nowym biznesem niż w okresie boomu gospodarczego. Trzeba być niezwykle konkurencyjnym w swojej branży już od samego początku. Szczególnie w czasach recesji liczą się dobre pomysły oraz umiejętność prawidłowego przewidywania ryzyka.

Czy, Pańskim zdaniem, warszawska giełda spełnia swoje zadania w rozwoju gospodarczym Polski?

Reklama
Reklama

Uważam, że spełniła i spełnia je dobrze w dalszym ciągu. Nie jest to jednak giełda najsilniejsza. Teraz panuje na niej bessa. Będę kibicował kolegom z ITI i Wojciechowi Krukowi. Uplasowanie tych akcji będzie sprawdzianem kondycji naszej giełdy.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama