Złożone w sądzie federalnym w Houston akty oskarżenia odnoszą się do Gary Stevena Mulgrew, Gilesa Roberta Darby i Davida Berminghama - pracowników brytyjskiego NatWest Bank. Mieli oni oszacować udziały NatWest w LJM Cayman na ok. 1 mln USD - choć wiedzieli, że są wielokrotnie więcej warte - i przekonać bank do szybkiego ich upłynnienia. Zbywane przez bank udziały odkupili na własny rachunek, za kwotę 750 tys. USD. Kilka tygodni później odsprzedali je za 7,5 mln USD - z prawie tysiącprocentowym zyskiem.
Prokuratura dowodzi, że Andrew S. Fastow, były dyrektor generalny Enrona, miał wiedzieć o całej transakcji, niemniej jednak zachował milczenie. Do pozwu dołączono teksty e-maili wymienianych między oskarżonymi bankierami a Fastowem.
Poprzez wszczęcie postępowania w tej stosunkowo epizodycznej sprawie prokuratura zamierza dowieść, że w aferę Enrona zamieszane były osoby, które dokonywały transakcji finansowych wyłącznie dla odniesienia korzyści materialnych.