Reklama

Obrót szybko zamiera

W rekordowym 1997 roku średni tygodniowy wolumen na akcjach wchodzących w skład sektora Przemysł Lekki przekraczał 1 mln akcji. Po pięciu latach systematycznego spadku wskaźnik ten wynosi w tym roku ledwie 103 tys. papierów. Liderem sektora i jedyną spółką, której akcje w ostatnich tygodniach mają przyzwoitą płynność, jest Groclin.

Publikacja: 03.07.2002 09:19

Spośród 16 firm wchodzących w skład sektora, 10 na pewno znajduje się w długoterminowych trendach spadkowych. W kilku przypadkach, ze względu na niską płynność, istnieją kłopoty z określeniem trendu. Dłuższe okresy wzrostu zdarzają się na akcjach Wistilu i Groclinu (ostatnio także Wólczanki), przy czym tutaj na przeszkodzie w skutecznym inwestowaniu staje niska płynność.

Przemysł lekki

- analiza techniczna

Słabość spółek ma odzwierciedlenie w wykresie indeksu branżowego. Przemysł lekki znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym. Ostatnia fala wyprzedaży zmniejszyła wartość tego wskaźnika z 441 pkt. w styczniu 2001 r., do 244 pkt. pod koniec grudnia 2001 r . To tylko17 punktów powyżej historycznego minimum, które indeks ustanowił w październiku 1998 roku.

W ostatnich miesiącach wykres indeksu Przemysł Lekki znajduje się w trendzie bocznym. Konsolidacja przebiega między wspomnianym już poziomem 244 pkt., a 310 pkt. W ostatnich tygodniach wskaźnikowi bliżej do górnej granicy trendu bocznego, co pozwala mieć nadzieję na wybicie górą. Z drugiej strony, po załamaniu trendu wzrostowego na akcjach lidera branży (Groclin) trudno wskazać spółkę, która mogłaby pociągnąć branżę. Być może firmą taką będzie Wistil, którego akcje znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym.

Reklama
Reklama

Sygnałem zmiany trendu średnioterminowego z bocznego na wzrostowy na rynku spółek zaliczanych do przemysłu lekkiego, będzie zamknięcie tygodnia przez indeks branżowy ponad poziomem 310 zł pkt.

Ciekawa spółka

Groclin - trend wzrostowy na największej pod względem kapitalizacji i najbardziej płynnej spółce sektora załamał się. Między październikiem 2001 r. a majem 2002 r. popyt na te akcje był na tyle silny, żeby doprowadzić do wzrostu ich kursu z 13,25 zł do 34,8 zł. Na tym poziomie kupującym sił zabrakło. Na wykresie zaczęły pojawiać się świece z wysokimi górnymi cieniami, świadczącymi o coraz agresywniejszej podaży.

Pierwszym etapem zmiany trendu była pięciotygodniowa konsolidacja w obszarze 31-34,8 zł. Ukształtowana w tym czasie formacja podwójnego szczytu jest typowa dla końca wzrostów. Wybicie poniżej linii szyi, znajdującej się na wysokości 31 zł, było dynamiczne, choć nie potwierdzone obrotami. Z wysokości podwójnego szczytu wynika, że notowania Groclinu powinny spaść do 27,2-27,6 zł, w zależności od tego, czy dokonać obliczeń w ujęciu punktowym, czy procentowym. Najniższy kurs, jaki akcje te osiągnęły w tej fali spadkowej, to 29,1 zł, co oznacza, iż wpływ opisywanego podwójnego szczytu na notowania jeszcze nie wyczerpał się. Zatem wybicie z rozpoczętej bezpośrednio po zakończeniu kształtowaniu formacji konsolidacji powinno nastąpić w dół.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama