Reklama

Obniżenie ratingu przez Standard & Poor`s

Amerykańska agencja Standard & Poor`s obniżyła rating brazylijskiego zadłużenia w obcych walutach z BB- do B+, tj. cztery stopnie poniżej poziomu inwestycyjnego. Tym samym wiarygodność kredytową Bazylii zrównano z analogiczną oceną takich krajów, jak Boliwia czy Senegal. Jednocześnie S&P ostrzegła przed ponownym obniżeniem ratingu.

Publikacja: 04.07.2002 09:18

Wśród ekonomistów pojawiły się obawy, że negatywna ocena sytuacji płatniczej Brazylii może zaostrzyć jeszcze bardziej kryzys finansowy, który w ostatnich dniach doprowadził do spadku kursu reala do rekordowo niskiego poziomu oraz wzrostu rentowności obligacji skarbowych. Jest ona najwyższa od siedmiu lat.

Od początku roku waluta brazylijska straciła już jedną piątą wartości, co oznacza, że w takim samym stopniu wzrosły w przeliczeniu na reale zobowiązania dolarowe rządu oraz miejscowych przedsiębiorstw. Sytuacja jest bardzo poważna, gdyż około 40% długu publicznego Brazylii, tj. 132 mld USD, jest powiązane z walutą USA, a każdy spadek kursu reala o 1 centavo oznacza - zdaniem ekspertów - zwiększenie płatności o 12 mln USD.

Cały brazylijski dług publiczny sięga 956 mld reali (332 mld USD), co - według obliczeń Standard & Poor`s - odpowiada 70% produktu krajowego brutto wobec 60% przed rokiem.

Postępujące osłabienie miejscowej waluty wiąże się z obawami, że w październikowych wyborach prezydenckich zwycięży kandydat opozycji Luiz Inacio Lula da Silva, którego partia wezwała do renegocjacji zadłużenia zagranicznego. Zdaniem inwestorów, zahamowanie spadku kursu reala, a także notowań akcji i obligacji, byłoby możliwe pod warunkiem, że kandydat obecnej koalicji rządzącej Jose Sera uzyska przewagę w sondażach przedwyborczych. Na razie prowadzi jednak jego rywal.

W tych warunkach Brazylijczycy, którzy mają pieniądze, pozbywają się papierów skarbowych i lokują wycofane środki w dolary, które następnie przekazują za granicę. W ciągu miesiąca do 26 czerwca z funduszy inwestycyjnych odpłynęło 18,5 mld reali, co stanowi około 5% ich łącznej wartości rynkowej.

Reklama
Reklama

W kołach finansowych wyraża się obawy, że w przyszłym roku Brazylia może ogłosić niewypłacalność, podobnie jak w grudniu 2001 r. zrobiła to Argentyna. Tylko znacznie ostrzejsza polityka fiskalna mogłaby zahamować wzrost długu publicznego, co wydaje się jednak wątpliwe, jeżeli wybory wygra kandydat opozycji.

Agencja Standard & Poor`s obniżyła również z BB+ do BB rating dotyczący brazylijskiego zadłużenia w miejscowej walucie. Negatywnie o wiarygodności kredytowej Brazylii wypowiedziała się także Moody`s Investors Service.

Wprawdzie część analityków obawia się, że decyzja S&P nasili spadek kursu reala oraz doprowadzi do załamania na giełdzie, ale - zdaniem innych ekspertów - niższy rating został już uwzględniony w zmianach notowań i rynkom finansowym nie grozi utrwalenie tendencji spadkowej. Optymistą jest też prezes banku centralnego Arminio Fraga, który tuż przed obniżeniem ratingu przez Standard & Poor`s wyraził nadzieję, że w ciągu dwóch i pół roku odzyska on poziom inwestycyjny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama