Największy na świecie producent telefonów komórkowych, mimo problemów z wykonaniem prognoz w ostatnich kwartałach, w dłuższym terminie nie ma sobie równych. Wykorzystany przez autorów rankingu wskaźnik TSR (Total Shareholder Returns), uwzględniający nie tylko kursy akcji, ale i wypłacane dywidendy, liczony w skali ostatnich pięciu lat przekroczył w przypadku Nokii poziom 700%.

O niezagrożonej pozycji lidera fińskiej spółki świadczy przewaga nad następną w klasyfikacji firmą - włoską Gruppo Edit L`Espresso. Ta wydająca kilkanaście lokalnych dzienników i magazynów, posiadająca również udziały w stacjach radiowych i telewizyjnych oraz próbująca sił w branży internetowej firma osiągnęła wynik 485,5%. Trzecie miejsce (nieco ponad 390%) przypadło w udziale francuskiemu konglomeratowi wielobranżowemu Bouygues (m.in. zaopatrzenie w wodę, budownictwo, a także stacja telewizyjna TF1).

Jeśli chodzi o miniony rok, klasyfikacja została zdominowana przez mniej znane z pierwszych stron gazet spółki. Liderem okazała się również firma pochodząca ze Skandynawii - norweski Tandberg (TSR = 152,1%). To największy w Europie producent systemów do wideokonferencji, zapotrzebowanie na które gwałtownie wzrosło po zamachach terrorystycznych w USA 11 września ub.r. Tandberg kontroluje ok. 25% światowego rynku (wyprzedza go jedynie kalifornijski Polycom Inc.).

Norwegowie są jedynym przedstawicielem nowych technologii w pierwszej dziesiątce rankingu. Kolejne miejsca przypadły w udziale reprezentantom starej ekonomii: brytyjskiej spółce Rexam (opakowania do napojów, głównie puszki), a trzecie - światowemu potentatowi w produkcji łożysk kulkowych, szwedzkiemu koncernowi SKF.