Reklama

Indeks dopiero w połowie drogi

Z najniższego poziomu w tym roku WIG20 rozpoczął w piątek korektę trendu spadkowego. Na razie nic nie wskazuje na to, aby miało to być coś więcej niż tylko lokalny wzrost. Strefa oporu, której byki mogą nie dać rady, znajduje się już między 1233 a 1257 pkt.

Publikacja: 06.07.2002 09:22

Po załamaniu krótkoterminowego trendu wzrostowego na początku czerwca WIG20 nurkuje w kierunku jesiennego dołka. Po przekroczeniu 1200 pkt. indeks znajduje się w połowie drogi do celu, jakim jest jesienne minimum, ukształtowane na poziomie 990 pkt.

Kolejna branża

w trendzie spadkowym

WIG20 utrzymywał się w pierwszej połowie br. w trendzie bocznym dzięki bankom i branży informatycznej. W tym drugim sektorze największe znaczenie mają Prokom i ComputerLand. Pod wpływem kłopotów ze Stocznią Szczecińską trendy wzrostowe na wykresach kursów banków załamały się.

W ostatnim tygodniu zmienił się trend także na spółkach informatycznych. Wykres indeksu WIG-Informatyka wybił się w dół z półrocznej konsolidacji, której wysokość to 1525 tys. pkt. Po odmierzeniu tej wartości od linii szyi, znajdującej się na 11 390 pkt., otrzymujemy 9865 pkt. jako zasięg spadku wynikający z wysokości figury. Biorąc pod uwagę długi czas kształtowania konsolidacji, a także uwzględniając długoterminowy trend spadkowy zapoczątkowany jeszcze w marcu 2000 r., trudno oczekiwać, żeby spadki zakończyły przed zeszłorocznym dołkiem. Minimum znajduje się na poziomie 7304 pkt. i jest to najniższa wartość indeksu w historii. Poprawę koniunktury na sesji piątkowej można traktować jako ruch powrotny do przełamanego wsparcia. Ograniczeniem dla niego jest wspomniane już 11 390 pkt.

Reklama
Reklama

Wybicie z konsolidacji w dół na wykresie WIG-Informatyka ma jeszcze jeden istotny aspekt. Dopóki indeks utrzymywał się ponad granicą 11 390 pkt., można było mieć nadzieję na ukształtowanie długoterminowej formacji odwróconej głowy z ramionami. Mogła ona dać początek długoterminowemu trendowi wzrostowemu. W trakcie wzrostu notowań na przełomie lutego i marca 2002 r. podobną figurą mamił inwestorów wykres Nasdaq Composite. Dziś indeks ten znajduje się na najniższym od 5 lat poziomie.

WIG - podwójny szczyt

zrealizowany

Trwający na GPW trend spadkowy jest następstwem wybicia głównych indeksów z 5-miesięcznej konsolidacji. Lepiej niż na WIG20 konsolidacja ta jest widoczna na wykresie WIG. Można nawet mówić o podwójnym szczycie, formacji typowej dla końca trendu wzrostowego. Wysokość figury (biorąc do obliczeń niżej położony wierzchołek) to 1 tys. punktów. Odmierzona w dół od linii szyi wskazuje, że WIG spadnie do 13,7 tys. punktów. Obliczenia prowadzone w ujęciu procentowym dają bardzo zbliżony (13 770 pkt.) docelowy poziom spadków. Choć według kursów zamknięcia indeksowi brakuje jeszcze trochę (mniej niż 1%) do pełnej realizacji tej prognozy, to na sesji 3 lipca wskaźnik miał nawet 13 582 pkt.

Po zrealizowaniu spadku wynikającego z wysokości formacji można oczekiwać korekty. Według Martina Pringa ("Podstawy analizy technicznej" WIG-Press, Warszawa 1998) odwrócenie trendu powinno nastąpić w wyniku podobnej formacji do tej, która trend ten spowodowała.

WIG20 ma niewiele miejsca

Reklama
Reklama

na korektę

Szybkość, z jaką WIG20 traci na wartości sprawia, że nie można na razie wyznaczyć żadnej linii trendu, która spadek ten by opisywała. Dlatego, starając się oszacować zasięg korekty posłużę się wykresem świecowym. Najbliższa strefa oporu znajduje się między 1233 a 1257 pkt. Opór w tym obszarze wyznacza połowa wysokiej czarnej świecy z 28 czerwca oraz otwarte dwa dni wcześniej okno bessy. Gdyby WIG20 rozpoczął korektę z obecnego poziomu, oznaczałoby to, że ma przed sobą wzrost w granicach 5%. To nie wykraczałoby poza rozmiar zwykłego odreagowania spadków.

Na potrzebę korekty wskazywały także oscylatory krótkoterminowe, które sygnalizowały wyprzedanie rynku. RSI(9), który miał wartość ledwie 16,5 pkt., po wczorajszej sesji wzrósł do 34,1 pkt. Chciałbym zwrócić uwagę, że wszystkie większe korekty spadków, łącznie ze wzrostem zapoczątkowanym jesienią ub.r., zaczynały się od niewielkiej konsolidacji na wykresie tego wskaźnika. Nie miało znaczenia, czy widoczne były pozytywne dywergencje - istotniejsza była właśnie konsolidacja i wybicie z niej w gChcąc zagrać przeciw trendowi, skoncentrowałbym się nie na próbie złapania dołka i wzięcia udziału w drugorzędnej korekcie, która właśnie rozpoczęła się w piątek, usiłowałbym chyba załapać się na nieco większą zwyżkę, a na taką w mojej ocenie jest jeszcze trochę za wcześnie. Cel dla WIG20 w średnim terminie pozostaje niezmieniony - jest nim jesienny dołek ukształtowany na poziomie 990 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama