Dwa dni zdecydowanych wzrostów indeksów europejskich także wpłynęły na poprawę nastrojów na Wall Street. Dzisiaj, dzień po narodowym święcie Amerykanów, giełdy zamknięto o godzinie 19.00 czasu warszawskiego.
Inwestorzy niedługo pozostawali pod wpływem znacznie gorszych od oczekiwanych danych dotyczących czerwcowej liczby nowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Indeksy szybko odrobiły jednak nieznaczne straty.
Liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem zwiększyła się w czerwcu tylko o 36.000, podczas gdy analitycy prognozowali, że przybędzie ich 86.000. Amerykański Departament Pracy podał także, że czerwcowa stopa bezrobocia w USA wzrosła do 5,9 procent z 5,8 procent w maju.
"Jest to raczej niewielki zawód i prawdopodobnie nie zmieni tego, jak postrzega się obecnie stan amerykańskiej gospodarki i politykę Fed-u" - powiedział Mark Cliffe z ING Finance.
"Właśnie rozpalam grilla. Wartość mojego portfolio się zwiększa i jestem bardzo zadowolony. Jeżeli były dzisiaj jakieś dane, to najwyraźniej je przeoczyłem" - powiedział Henry Herrmann z Waddel & Reed.