Reklama

Blue chipów jak na lekarstwo

Publikacja: 09.07.2002 09:49

Poszaleć nie ma za bardzo jak - dużych spółek o w miarę przyzwoitych fundamentach i płynnym rynku akcji jest niewiele. Tak naprawdę, ciężko wskazać na parkiecie walor, który byłby nieskazitelnym blue chipem. Ale pocieszmy się, że nawet w Stanach jest z tym duży kłopot. Więc my skombinujemy nasz obserwacyjny koszyk blue chipowy tak:

- 10% na TP SA - w piątek kosztowała 10,95 zł, więc za 9997 zł mamy 913 akcji (prowizja przy zakupie - 100 zł),

- 15% na Pekao - za 15 008 zł kupiliśmy wirtualnie 160 papierów po 93,80 zł sztuka (prowizja przy zakupie - 151 zł),

- także 15% na Agorę - 15 005 zł pakujemy w 281 walorów po 53,40 zł (prowizja przy zakupie - 151 zł),

- najwięcej, bo 30%, na PKN ORLEN; za 30 005 zł mamy 1,7 tys. papierów kupionych po 17,65 zł (prowizja przy zakupie - 301 zł)

Reklama
Reklama

- z pewną nieśmiałością (ale co zrobić?) za blue chipa uznajemy KGHM - pakujemy do portfela 733 akcje po 13,65 zł, wydając na to 10 005 zł (i 101 zł prowizji),

- w sumie na inwestycje w akcje wydaliśmy 80 020 zł, z założenia ok. 20% całego koszyka zostawiamy w gotówce, ale trochę pożarły nam prowizje (łącznie - 804 zł), tak więc zostaje nam 100 000 - (80 020+804), czyli 19 tys. 176 zł.

Z racji składu (czołówka WIG20) nasz obserwacyjny koszyk będzie naśladował flagowy indeks. Udział gotówki sprawi jednak, że korelacja będzie nieco osłabiona - zarówno wzloty, jak i upadki będą mniejsze, niż w przypadku indeksu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama