Na długi spółki składają się: 234 mln zł zobowiązań handlowych, 135 mln zł z tytułu podatków i ubezpieczeń społecznych, 317 mln zł kredytów i pożyczek i 9,2 mln zł zobowiązań wobec pracowników. - Z uwagi na prowadzone negocjacje z różnymi inwestorami, nie możemy zdradzić wielkości zadłużenia w poszczególnych bankach - poinformował "PARKIET" Leszek Traczyk rzecznik prasowy Huty Ostrowiec. Należności Huty na koniec I kwartału bieżącego roku wyniosły 213 mln zł, z czego 120,6 mln zł stanowią należności - jak to określono - "praktycznie nieosiągalne", objęte głównie postępowaniami układowymi lub upadłościowymi. Przychody ze sprzedaży w I kwartale spadły o 30% i wyniosły 106 mln zł. W związku z tym Huta zanotowała stratę netto w wysokości 23 mln zł. Huta Ostrowiec zatrudnia ponad 2100 pracowników.

Upadłość nie musi oznaczać zakończenia działalności zakładu. Od dawna Hutą Ostrowiec zainteresowana jest hiszpańska Celsa i hinduski Ispat. Są również firmy z Austrii i Szwecji zainteresowane dzierżawą jej majątku.

Kontrolę nad Hutą Ostrowiec przejęła na początku kwietnia komunalna Agencja Rozwoju Lokalnego, która odkupiła od Stalexportu 68% akcji spółki. Nadzieje na poprawę sytuacji wiązano z przyjęciem Huty Ostrowiec do koncernu Polskie Huty Stali, przedsiębiorstwa jednak do niego nie włączono.