Uwaga inwestorów po raz kolejny koncentrowała się na walorach TP SA. Pomimo obniżenia ratingu dla spółki przez agencję Fitch, kurs jej akcji wzrósł o 1,8%, do 11,3 zł. Wszystko wskazuje zatem na to, że podczas wcześniejszych, dotkliwych spadków inwestorzy zdążyli już zdyskontować większość zagrażających telekomunikacyjnemu potentatowi czynników. Obroty na akcjach TP SA wyniosły wczoraj blisko 24 mln zł. Nieźle prezentował się również sektor bankowy. Notowania BPH PBK i BRE wzrosły odpowiednio o 1,1% i 2,3%, a lidera tej branży - Pekao - o 1,5%. W gronie dużych spółek więcej powodów do zadowolenia mogli mieć tylko akcjonariusze tych spółek, które wyraźnie skorzystają na umocnieniu euro i dolara względem złotego. Dotyczy to KGHM, który dodatkowo poinformował ostatnio o podpisaniu długoterminowej umowy z chińską firmą o wartości 400 mln USD. Kurs akcji miedziowego koncernu wzrósł wczoraj o 4%, do 14,35 zł. O 3,1% wzrosły z kolei notowania Orbisu, który również pozytywnie odczuje zmianę kursów.
Do ceny, po jakiej zostaną wyemitowane nowe akcje, systematycznie równa kurs Okocimia. Po wczorajszej 4,1-proc. zwyżce, do 15,1 zł, różnica wynosi jeszcze 1,2 zł. Historyczne minimum na poziomie 19,35 zł za akcję ustanowiła natomiast wrocławska Kogeneracja. Związane jest to z dalszą wyprzedażą papierów ze strony pracowników. Początkowo były one skupowane przez instytucje finansowe, które najwyraźniej osiągnęły jednak zakładane zaangażowanie i nie są już w stanie równoważyć podaży.