Reklama

Prezydent wsparł giełdy

W przemówieniu do przedstawicieli kół finansowych prezydent George W. Bush zapowiedział zaostrzenie walki z korupcją i fałszowaniem rachunkowości, apelując do przedsiębiorców o większą odpowiedzialność. Na dzień przed wygłoszeniem przemówienia prezydent musiał bronić się przed oskarżeniami o stosowanie niezgodnych z prawem manewrów finansowych, w czasie kiedy sam był członkiem zarządu Harken Energy Corporation, teksańskiej spółki energetycznej.

Publikacja: 10.07.2002 09:22

Prezydent USA George W. Bush wygłosił na Wall Street przemówienie skierowane do przedstawicieli amerykańskiej przedsiębiorczości, w którym zajął się coraz groźniejszym problemem nadużyć i fałszerstw narażających czołowe firmy i ich akcjonariuszy na miliardowe straty. Apelując do przedsiębiorców o większą odpowiedzialność, prezydent przedstawił plany zaostrzenia rygorów wobec osób łamiących prawo.

George W. Bush zapowiedział utworzenie specjalnego organu, który będzie koordynować walkę z nadużyciami. Jednocześnie zaproponował podwojenie do 10 lat maksymalnej kary więzienia za przestępstwa finansowe popełniane przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska w przedsiębiorstwach. Zwiększona ma być też odpowiedzialność za niszczenie dokumentów i utrudnianie śledztwa

Prezydent uważa, że dyrektorzy spółek, wobec których prowadzone jest dochodzenie, powinni być pozbawieni niesłusznie wypłacanych wynagrodzeń. Należy też wstrzymać kredyty udzielane dyrektorom przez kierowane przez nich firmy. Dodatkowe korzyści materialne członków kierownictwa wymagają - zdaniem George`a W. Busha - zatwierdzenia przez udziałowców, a dyrektorzy oraz kluczowe komisje w poszczególnych przedsiębiorstwach, zajmujące się kontrolą finansową, nominacjami i wynagrodzeniami, powinny być całkowicie niezależne. Kadra kierownicza nie może też mieć powiązań finansowych ze spółką.

Ponadto prezydent wezwał Kongres do wyasygnowania w tym roku dla komisji papierów wartościowych - SEC - dodatkowej kwoty 20 mln USD, a w 2003 r. 100 mln USD. Środki te powinny umożliwić tej instytucji zwiększenie personelu oraz zakup nowoczesnych urządzeń.

Dzień przed wystąpieniem na Wall Street, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Białym Domu, prezydent George W. Bush został poproszony o wytłumaczenie, dlaczego w 1990 r. spóźnił się o osiem miesięcy z przekazaniem SEC tzw. form 4 - dokumentu zawiadamiającego o sprzedaży pakietu akcji Harken Energy Corporation, którego był członkiem zarządu.

Reklama
Reklama

Jak pisze "The Wall Street Journal" 22 czerwca 1990 r. Bush sprzedał 212 140 akcji Harkena po 4 dolary za sztukę. Osiem dni po zrealizowaniu tej transakcji Harken poinformował SEC, że w drugim kwartale poniósł straty w wysokości 23,2 mln USD. Wkrótce akcje spółki spadły do poziomu 2,37 USD.

"New York Times" przypomina, że pytanie, dlaczego spóźnił się ze złożeniem "form 4" - zostało zadane Bushowi już w 1994 r., kiedy starał się o stanowisko gubernatora Teksasu. Wtedy Bush twierdził, że przekazał dokumenty w stosownym terminie, lecz pracownicy SEC zarejestrowali je z opóźnieniem. Obecnie współpracownicy Busha twierdzą, że opóźnieniu są winni jego ówcześni prawnicy.

"The Wall Street Journal" przypomina, że SEC wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie pozbycia się przez Busha akcji Harkena, które wkrótce zostało umorzone. W tym czasie funkcję prezydenta pełnił George Bush - ojciec George W. Busha. Podczas poniedziałkowej konferencji Bush stwierdził, że decyzję o sprzedaży akcji Harkena podjął nie wiedząc o stratach firmy. Dodał, że ta sprawa jest "wyciągana" już nie po raz pierwszy przez jego przeciwników politycznych.

"The Wall Street Journal" przypomina również, że w 1989 r. Harken sprzedał 80% udziałów w Aloha Petroleum, spółce zależnej - grupie przedsiębiorców złożonej z członków własnego zarządu. Zakup został zrealizowany z pomocą pożyczki udzielonej członkom zarządu przez... Harkena. Założenie spółki zależnej umożliwiło również Harkenowi podretuszowanie zysków.Komentując sprawę Harkena Bush powiedział - jak raportuje "New York Times" - że w tym wypadku system zadziałał prawidłowo, bowiem przedsiębiorstwo zostało zmuszone przez SEC do przeszacowania zysków. Podkreślił również, że praktyki księgowe stosowane przez Harkena były zupełnie inne niż te, które później wykorzystywał Enron.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama