Konsorcjum zgodziło się zredukować zadłużenie o 35%. Resztę mają pokryć obligacje o wartości 151 mln zł. Odsetki spłacane będą po 5 latach. Oprocentowanie będzie równe ostatniemu notowaniu obligacji skarbowych przed zawarciem porozumienia. Taki układ umożliwia ustawa restrukturyzująca hutnictwo. Podpisanie umowy ma doprowadzić do odblokowania kont Huty Katowice. Jak twierdzi prezes Agencji Arkadiusz Krężel, ma to nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Długotrwała blokada kont oraz utrata wiarygodności spółki wobec dostawców zmusiły hutę do korzystania z rozliczeń barterowych, z wykorzystaniem cesji należności. Brak gotówki na bieżącą działalność spółki doprowadził również do znacznego zaniżania wartości sprzedawanych wyrobów.
Tylko w ciągu pięciu miesięcy tego roku strata netto spółki wyniosła 119,2 mln zł. W analogicznym okresie była to suma rzędu 62, 9 mln zł. Strata z tytułu sprzedaży to 83,6 mln zł w tym roku wobec 75,8 mln w zeszłym. Jedyną pocieszającą pozycją w wynikach finansowych Huty Katowice jest wielkość przychodów, które wzrosły i wyniosły 1, 456 mld, wobec 1,416 mld przed rokiem.
Szczególnie niepokojąca jest strata na sprzedaży. Główną jej przyczyną jest właśnie trwająca od 8 lutego br. blokada kont, w wyniku czego spółka utraciła dobrą pozycję negocjacyjną wobec dostawców i odbiorców. W efekcie doprowadziło to do ograniczenia możliwości negocjacji rzeczywistych cen surowców. I tu również są one drastycznie zaniżane. Do tej pory konta blokowane były 2 razy przez ok. 2 tygodnie, obecna blokada jest najdłuższa.
Jedynym wyjściem dla Huty Katowice jest spłata kredytu oraz pozytywny finał postępowania układowego wobec Huty Sendzimira. Bez układu z wierzycielami niemożliwe byłoby zrealizowanie rządowego pomysłu, który zakłada konwersję części długów hut na akcje tworzącego się koncernu Polskich Hut Stali (PHS). W pierwszym etapie poddane konwersji zostaną wierzytelności o wartości 1 mld zł.